1
00:00:07,000 --> 00:00:19,240
Materiał przygotował,kompresował
  i  składał  Leon 345

2
00:00:36,911 --> 00:00:40,832
Ta historia zdarzyła się
w listopadzie 1965 r.

3
00:00:41,124 --> 00:00:43,752
w dolinie Drang, w Wietnamie.

4
00:00:44,085 --> 00:00:46,880
W miejscu,
którego nasz kraj nie pamięta,

5
00:00:47,213 --> 00:00:49,841
podczas wojny,
której nie rozumie.

6
00:00:50,175 --> 00:00:53,761
To wspomnienie Amerykanów,
którzy tam polegli,

7
00:00:54,053 --> 00:00:57,265
oraz hołd dla żołnierzy
Ludowej Armii Wietnamu,

8
00:00:57,640 --> 00:01:00,518
którzy zginęli tam
z naszej ręki.

9
00:01:02,103 --> 00:01:05,857
Muszę opowiedzieć tę historię,
od początku.

10
00:01:06,858 --> 00:01:09,819
Ale gdzie ona się zaczyna?

11
00:01:11,154 --> 00:01:13,865
Może w lipcu 1954,

12
00:01:14,199 --> 00:01:17,285
gdy Francuzi
zajęli te same wzgórza,

13
00:01:18,203 --> 00:01:21,080
co i my 11 lat później.

14
00:01:34,469 --> 00:01:36,095
Widzisz coś?

15
00:01:37,764 --> 00:01:39,390
Nie, kapitanie.

16
00:01:40,141 --> 00:01:41,768
Zasrana trawa.

17
00:01:42,352 --> 00:01:43,937
Zasrany upał.

18
00:01:44,729 --> 00:01:46,272
Zasrany kraj.

19
00:03:18,531 --> 00:03:20,575
Bierzemy jeńców?

20
00:03:21,200 --> 00:03:23,911
Nie. Zabij wszystkich,

21
00:03:24,412 --> 00:03:26,873
to przestaną ich przysyłać.

22
00:04:00,573 --> 00:04:03,159
W roli głównej

23
00:04:06,829 --> 00:04:11,542
BYLIŚMY ŻOŁNIERZAMI

24
00:04:18,090 --> 00:04:20,718
A może zaczęło się to w USA,

25
00:04:21,093 --> 00:04:24,430
gdy armia zrozumiała,
że zbliża się nowa wojna.

26
00:04:24,764 --> 00:04:29,185
Biały Dom chce pobić
jaskiniowców w czarnych piżamach.

27
00:04:29,519 --> 00:04:34,649
- Pokonali francuską armię.
- Francuska armia? A co to?

28
00:04:35,191 --> 00:04:39,445
Wietnam to trudny teren.
Dżungla, góry, rzeki, koszmar.

29
00:04:39,820 --> 00:04:43,157
Dlatego użyjemy śmigłowców.
Szybki skok.

30
00:04:43,449 --> 00:04:47,662
- Przetestujesz ten pomysł.
- Potrzeba świetnego dowódcy.

31
00:04:48,037 --> 00:04:52,208
Znam młodego pułkownika.
Hal Moore. Dowodził w Korei.

32
00:04:52,542 --> 00:04:58,214
- Później testował spadochrony.
- Spadochrony? Takiego szukamy.

33
00:05:18,109 --> 00:05:21,445
A może wrócimy do bingo.

34
00:05:24,907 --> 00:05:27,785
Muzyka

35
00:05:49,056 --> 00:05:51,934
Tom...
co wiesz o nowym pułkowniku?

36
00:05:52,768 --> 00:05:56,105
Walczył w Korei. Skończył
politologię w Harvardzie.

37
00:05:58,107 --> 00:06:01,152
- To chyba nie jajogłowy.
- Hal Moore?

38
00:06:35,186 --> 00:06:37,605
WOJNY W INDOCHINACH

39
00:06:49,700 --> 00:06:52,912
Scenariusz i reżyseria

40
00:06:54,455 --> 00:06:57,416
Tyka, twój najlepszy rzut.

41
00:06:59,543 --> 00:07:02,046
Widzieliście to?

42
00:07:02,421 --> 00:07:06,050
Wężygnój wybija piłkę
prosto na Księżyc!

43
00:07:08,427 --> 00:07:11,305
I rusza do akcji.

44
00:07:11,847 --> 00:07:13,474
Nic z tego!

45
00:07:17,311 --> 00:07:22,525
- Odpadasz, Wężygnój.
- Nie umiesz latać, jesteś ślepy!

46
00:07:25,569 --> 00:07:27,822
Chyba odpadłeś.

47
00:07:34,453 --> 00:07:36,997
- Jesteś pilotem?
- Tyka.

48
00:07:37,289 --> 00:07:41,252
- Widzę.
- Pan rozkazuje, ja wykonuję.

49
00:07:42,962 --> 00:07:45,422
Możemy pomówić, Crandall?

50
00:07:45,881 --> 00:07:48,133
- Aut!
- Nie.

51
00:07:51,053 --> 00:07:53,889
Postawię ci drinka.

52
00:07:55,307 --> 00:07:57,518
Mówią ci Wężygnój?

53
00:07:57,893 --> 00:08:03,065
Miła ksywka towarzyszy broni.
Bo latam niżej niż wąż sra.

54
00:08:03,524 --> 00:08:07,361
Mam problem, Wężu.
Ty możesz go rozwiązać.

55
00:08:07,611 --> 00:08:12,783
- Chyba mnie przeceniasz.
- Czym jest powietrzna kawaleria?

56
00:08:13,117 --> 00:08:17,121
Leci się na teren wroga,
15 000 km od domu.

57
00:08:17,454 --> 00:08:21,875
Pole walki bywa mniejsze od
boiska. Helikoptery nie dolecą,

58
00:08:22,167 --> 00:08:24,211
to giniemy.

59
00:08:24,461 --> 00:08:28,465
Piloci nie polecą do piekła
po nieznajomych, więc...

60
00:08:28,799 --> 00:08:31,552
- Hal Moore.
- Wiem. Czemu my?

61
00:08:32,886 --> 00:08:36,724
Kiepsko wyglądacie.
Ale sprzęt macie bez zarzutu.

62
00:08:38,058 --> 00:08:40,769
Ćwiczycie nawet w niedzielę.

63
00:08:41,061 --> 00:08:45,774
I macie pilotów jak Tyka,
który przekracza wojskowe normy.

64
00:08:46,191 --> 00:08:50,279
Chcą z tobą latać, bo sądzą,
że jesteś najlepszy.

65
00:08:51,238 --> 00:08:54,867
Raczej dlatego,
że rekrutuję głupków.

66
00:08:57,411 --> 00:09:01,123
- Chyba mam prawo wyboru.
- Nic podobnego.

67
00:09:03,459 --> 00:09:06,712
Nie przegapiłbym
takiej okazji.

68
00:09:15,679 --> 00:09:19,641
- Dzień dobry, sierżancie.
- Nie dla każdego dobry.

69
00:09:28,692 --> 00:09:30,736
Baczność!

70
00:09:55,761 --> 00:09:57,096
Spocznij!

71
00:09:59,431 --> 00:10:02,559
Witam w nowej kawalerii.

72
00:10:02,935 --> 00:10:05,896
Wyruszymy do walki...

73
00:10:06,230 --> 00:10:08,690
A to... będzie nasz rumak.

74
00:10:33,924 --> 00:10:37,010
Nie trzeba go kiełznać...
ani karmić.

75
00:10:39,054 --> 00:10:41,390
Ale zapewniam...

76
00:10:41,682 --> 00:10:45,519
ani nowoczesna technika,
ani patent oficerski,

77
00:10:46,770 --> 00:10:50,190
nie uchronią was
od niebezpieczeństwa.

78
00:10:50,482 --> 00:10:54,403
St. sierżant Plumley i ja
byliśmy spadochroniarzami.

79
00:10:54,695 --> 00:10:58,323
Tam oficer
zawsze wyskakuje jako pierwszy.

80
00:10:58,574 --> 00:11:03,662
Aby iść za instynktem
i służyć żołnierzom przykładem,

81
00:11:04,830 --> 00:11:08,917
musicie być wśród nich, nawet
gdy kule robią z nich sito.

82
00:11:09,960 --> 00:11:12,504
Sierż. Plumley skakał 4 razy

83
00:11:12,838 --> 00:11:17,301
w 82 dywizji, podczas II wojny:
Sycylia, Salerno, Normandia

84
00:11:17,593 --> 00:11:21,471
i Holandia.
Plus jeden skok w Korei.

85
00:11:22,723 --> 00:11:25,559
Podlega mnie... i tylko mnie.

86
00:11:26,435 --> 00:11:30,647
Obyście lubili szkolenie.
Bo ja i sierżant...

87
00:11:32,524 --> 00:11:35,110
uwielbiamy je.

88
00:11:36,445 --> 00:11:42,492
Nie tylko do trzech razy sztuka.
Zawsze można dać z siebie więcej!

89
00:12:04,931 --> 00:12:06,391
Nieźle.

90
00:12:09,102 --> 00:12:10,645
Jedna uwaga!

91
00:12:11,897 --> 00:12:17,152
Pokażcie pazury! To będzie
najlepszy pluton w batalionie.

92
00:12:19,404 --> 00:12:22,240
Wasz oficer nie żyje.
Co robisz?

93
00:12:22,616 --> 00:12:25,243
Waha się. Nie żyje.
Co robisz?

94
00:12:25,994 --> 00:12:29,206
- Wyskakuję z helikoptera!
- Wyskakuj!

95
00:12:36,713 --> 00:12:40,008
Uwaga, oficerowie.
Chodźcie tu!

96
00:12:41,176 --> 00:12:46,723
Savage, słuchasz starszych
stopniem i uczysz młodszych.

97
00:12:47,391 --> 00:12:50,310
To zasada dla wszystkich.
Jasne?

98
00:12:50,977 --> 00:12:53,939
Będziemy lądować pod ostrzałem.

99
00:12:56,775 --> 00:12:59,277
Będą straty.

100
00:13:05,283 --> 00:13:08,036
Modliliście się?
Nie?

101
00:13:08,870 --> 00:13:12,415
Pomodlimy się razem.
Klękajcie.

102
00:13:19,422 --> 00:13:22,676
W imię Ojca, i Syna,
i Ducha Świętego. Amen.

103
00:13:23,051 --> 00:13:25,720
Zdrowaś Mario, łaskiś pełna,

104
00:13:26,096 --> 00:13:30,058
Pan z Tobą. Błogosławionaś Ty
między niewiastami.

105
00:13:32,519 --> 00:13:35,355
Cecile, nie słyszę cię.

106
00:13:36,273 --> 00:13:39,568
Nie chcę być katoliczką
tylko metodystką jak mama.

107
00:13:40,152 --> 00:13:41,486
Tak?

108
00:13:42,779 --> 00:13:45,991
- Czemu?
- Żeby modlić się po swojemu.

109
00:13:47,409 --> 00:13:50,036
- To grzech.
- Skądże.

110
00:13:50,412 --> 00:13:53,290
Jest uparta, a to nie grzech.

111
00:13:55,208 --> 00:13:56,960
Posłuchaj.

112
00:13:57,294 --> 00:14:00,422
Chcesz podziękować Bogu
za naszą rodzinę?

113
00:14:00,755 --> 00:14:03,925
- Tak.
- Więc zróbmy to.

114
00:14:04,217 --> 00:14:07,387
Zdrowaś Mario, łaskiś pełna,

115
00:14:07,679 --> 00:14:12,058
Pan z Tobą. Błogosławionaś Ty
między niewiastami.

116
00:14:17,731 --> 00:14:22,611
- Słyszę, jak się śmiejesz.
- Nie śmieję się lecz zdumiewam.

117
00:14:23,194 --> 00:14:25,655
Czym?

118
00:14:25,947 --> 00:14:30,911
Bo nie widzisz, że za upór
swych dzieci odpowiadasz ty.

119
00:14:35,415 --> 00:14:38,877
Dam ci inny powód
do zdumienia.

120
00:15:00,899 --> 00:15:04,694
Gdy się modlę...
po swojemu...

121
00:15:06,446 --> 00:15:09,824
dziękuję Bogu za ciebie.

122
00:15:23,129 --> 00:15:26,758
- Piękny ranek.
- Takiś zasrany meteorolog?

123
00:15:30,345 --> 00:15:35,392
- To dla bejsbolisty.
- Przysłali nowych oficerów.

124
00:15:35,809 --> 00:15:40,438
- Żółtodzioby. Bez szkolenia.
- Lepiej sformować nowy oddział.

125
00:15:40,814 --> 00:15:45,151
- Są też nowe karabiny. M-16.
- To ponoć dobra broń.

126
00:15:45,443 --> 00:15:50,782
Dużo plastiku. Są jak wiatrówki.
Pozostanę przy pistolecie.

127
00:15:51,825 --> 00:15:55,829
- Aż tak podejdziesz wroga?
- A jak pan sądzi?

128
00:15:57,038 --> 00:16:00,542
Dowódca musi zachować spokój.

129
00:16:00,875 --> 00:16:05,004
Musicie ignorować wybuchy,
upał, kurz,

130
00:16:05,296 --> 00:16:07,048
krzyki rannych.

131
00:16:07,340 --> 00:16:10,260
To normalne na polu walki.

132
00:16:22,021 --> 00:16:24,274
Jestem ranny.

133
00:16:24,858 --> 00:16:27,569
Potrzebujemy
wsparcia helikopterów.

134
00:16:28,319 --> 00:16:31,197
- Kto to?
- Doradca w Wietnamie.

135
00:16:31,531 --> 00:16:34,576
Nowe radia są bardzo czułe.

136
00:16:52,969 --> 00:16:56,014
Gdy Szalony Koń był mały...

137
00:16:59,184 --> 00:17:03,354
ssał piersi
każdej kobiety w plemieniu.

138
00:17:05,064 --> 00:17:08,151
Siuksowie
tak wychowywali dzieci.

139
00:17:08,526 --> 00:17:12,947
Wojownik nazywał
każdą kobietę w plemieniu matką.

140
00:17:13,865 --> 00:17:16,910
A starego wojownika dziadkiem.

141
00:17:17,160 --> 00:17:20,914
A najważniejsze,
że walczyli jak rodzina.

142
00:17:21,497 --> 00:17:26,920
Dbajcie o żołnierzy. Uczcie ich,
by dbali o siebie nawzajem.

143
00:17:27,295 --> 00:17:30,506
Bo gdy wkroczymy do walki,

144
00:17:31,007 --> 00:17:33,968
będziemy zdani
tylko na siebie.

145
00:17:39,349 --> 00:17:42,018
- Dostroiłeś?
- Tak jest.

146
00:17:42,310 --> 00:17:45,897
Świetnie.
Zajmiesz się łącznością.

147
00:17:46,189 --> 00:17:49,025
Dasz sobie radę.

148
00:17:55,657 --> 00:17:59,786
Jeśli któryś z was, zasrańcy,
nazwie mnie dziadkiem...

149
00:18:00,912 --> 00:18:03,331
to zabiję.

150
00:18:25,770 --> 00:18:28,564
Godboldt, zdejmij buty.

151
00:18:29,190 --> 00:18:30,400
Jazda.

152
00:18:32,318 --> 00:18:36,114
Zdejmować buty.
Wszyscy.

153
00:18:36,406 --> 00:18:38,366
Skarpety też.

154
00:18:52,004 --> 00:18:56,342
Pobierz świeże skarpety.
Posypuj stopy talkiem.

155
00:19:00,972 --> 00:19:03,433
Sprawdzajcie stopy kolegom.

156
00:19:05,852 --> 00:19:08,688
Małolat nadaje się na dowódcę.

157
00:19:09,313 --> 00:19:14,152
Ale ten drugi, ten wielki
siłacz, chce zdobyć medale.

158
00:19:23,286 --> 00:19:26,038
Nadgorliwiec.

159
00:19:27,123 --> 00:19:30,626
Miłe panie.
Bardzo mnie cieszy to spotkanie.

160
00:19:31,711 --> 00:19:36,048
Niektóre z nas nie znają jeszcze
wojska, inne tej bazy.

161
00:19:36,382 --> 00:19:39,760
Spróbujmy więc
nawzajem sobie pomóc.

162
00:19:40,595 --> 00:19:43,806
A więc, sprawa nr 1 :
jedzenie.

163
00:19:44,098 --> 00:19:48,227
Jeśli w kantynie czegoś brakuje,
gdzie robić zakupy?

164
00:19:49,228 --> 00:19:51,022
Big Star jest niezły.

165
00:19:51,314 --> 00:19:55,359
Ale boję się,
że urodzę w kolejce do kasy.

166
00:19:57,612 --> 00:20:01,741
Jedzenie załatwione.
Punkt nr 2. Pranie.

167
00:20:02,033 --> 00:20:05,411
Pralki zapchał piasek
z akcji na bagnach.

168
00:20:05,786 --> 00:20:08,331
- Zajmę się tym.
- Składałam skargę.

169
00:20:08,706 --> 00:20:11,375
Pójdziemy do generała.

170
00:20:12,084 --> 00:20:16,839
Działa pralnia w mieście.
Ale nie pozwalają prać kolorów.

171
00:20:17,215 --> 00:20:19,800
W publicznej pralni?

172
00:20:20,176 --> 00:20:23,221
W oknie jest wielki napis.
"Tylko białe".

173
00:20:27,892 --> 00:20:31,103
To pralnia tylko dla białych.

174
00:20:32,772 --> 00:20:37,526
To straszne. W tym kraju
twojemu mężowi wolno

175
00:20:38,861 --> 00:20:43,032
zginąć w mundurze,
którego nie można uprać?

176
00:20:48,496 --> 00:20:50,331
- Ja tylko...
- Nie szkodzi.

177
00:20:50,623 --> 00:20:54,251
Wiem, o co walczy mój mąż,
i uśmiecham się.

178
00:20:54,961 --> 00:20:56,963
Nie prosi o szacunek

179
00:20:57,922 --> 00:21:02,218
i nie okazałby go nikomu,
kto na to nie zasłużył.

180
00:21:02,468 --> 00:21:07,598
Mam gdzieś ich pralkę,
ubrania męża i tak będą czyste.

181
00:21:11,018 --> 00:21:13,562
Załatwiłyśmy punkt 2.

182
00:21:18,067 --> 00:21:21,737
- Wszystko gra?
- Chyba odeszły mi wody.

183
00:21:23,656 --> 00:21:25,241
Spokojnie.

184
00:21:26,409 --> 00:21:29,078
Idę po samochód!

185
00:22:02,445 --> 00:22:04,280
Panie pułkowniku.

186
00:22:04,613 --> 00:22:08,325
Jeden z moich poruczników
został ojcem. Gratuluję.

187
00:22:09,452 --> 00:22:14,248
- Nie chcę przeszkadzać.
- Nic nie szkodzi. Proszę.

188
00:22:15,416 --> 00:22:19,253
- Jak żona?
- Dobrze. Właśnie śpi.

189
00:22:20,254 --> 00:22:25,050
Moja córka też.
Chciałem tu chwilę posiedzieć.

190
00:22:26,343 --> 00:22:29,889
- Już ma imię? Jakie?
- Camille. Przepraszam.

191
00:22:30,222 --> 00:22:32,641
Nie zdejmuj. To rozkaz.

192
00:22:35,478 --> 00:22:38,397
- Mogę o coś zapytać?
- Jasne.

193
00:22:40,524 --> 00:22:44,195
Jak to jest,
być zarazem żołnierzem i ojcem?

194
00:22:45,821 --> 00:22:50,743
Będąc dobrym w jednej roli,
staję się lepszym w drugiej.

195
00:22:52,661 --> 00:22:55,122
A co ty sądzisz?

196
00:22:55,789 --> 00:22:57,500
Nie wiem.

197
00:22:58,083 --> 00:23:00,753
Między collegem a wojskiem...

198
00:23:01,086 --> 00:23:04,381
spędziliśmy z Barbarą
rok w Afryce.

199
00:23:05,049 --> 00:23:08,469
Budowaliśmy szkołę dla sierot.

200
00:23:10,054 --> 00:23:14,558
Zostały sierotami, bo dyktator
nie lubił ich plemienia.

201
00:23:17,895 --> 00:23:21,065
Bóg ma co do mnie Swój plan.

202
00:23:22,733 --> 00:23:26,320
Mam nadzieję,
że będę bronił sierot,

203
00:23:26,612 --> 00:23:29,448
a nie ich przysparzał.

204
00:23:32,743 --> 00:23:35,204
Zapytajmy Go.

205
00:23:35,537 --> 00:23:37,456
Zapytajmy.

206
00:23:41,877 --> 00:23:45,673
Ojcze Niebieski,
zanim ruszymy w bój,

207
00:23:45,965 --> 00:23:48,884
żołnierze
będą się do Ciebie modlili.

208
00:23:50,302 --> 00:23:52,513
Nasi wrogowie też,

209
00:23:52,888 --> 00:23:56,517
w swym sumieniu poproszą
o ochronę i zwycięstwo.

210
00:23:56,809 --> 00:23:59,937
Skłaniamy się
przed Twą mądrością.

211
00:24:00,312 --> 00:24:02,231
Modlimy się.

212
00:24:03,399 --> 00:24:06,652
Strzeż młodych ludzi
jak Jack Geoghegan,

213
00:24:06,944 --> 00:24:09,863
których wiodę do boju.

214
00:24:10,364 --> 00:24:14,451
Chcę być Twym narzędziem
i strzec ich w piekle wojny.

215
00:24:16,328 --> 00:24:18,872
Mężczyzn takich jak ten,

216
00:24:19,206 --> 00:24:23,335
zasługujących na jasną przyszłość
pod Twoją opieką.

217
00:24:23,585 --> 00:24:25,295
Amen.

218
00:24:27,756 --> 00:24:30,676
Jeszcze jedno, dobry Boże...

219
00:24:31,176 --> 00:24:33,637
co do naszych wrogów.

220
00:24:34,722 --> 00:24:39,018
Nie słuchaj ich modłów i pomóż
nam zapędzić drani do piekła.

221
00:24:39,309 --> 00:24:40,936
Amen.

222
00:24:44,356 --> 00:24:46,108
Dziękuję.

223
00:24:48,944 --> 00:24:52,614
Bajka o dziecku i jabłoni...
o latającym koniu...

224
00:24:53,323 --> 00:24:55,200
i o jeleniu.

225
00:24:55,868 --> 00:24:58,203
Tato...
Co to jest wojna?

226
00:25:03,792 --> 00:25:06,128
Wojna to...

227
00:25:10,966 --> 00:25:14,887
Coś czego nie powinno być...
ale jest.

228
00:25:17,431 --> 00:25:20,559
Wybucha... gdy ludzie

229
00:25:21,894 --> 00:25:24,354
z jakiegoś kraju

230
00:25:24,688 --> 00:25:27,900
chcą odebrać życie
innym ludziom.

231
00:25:28,776 --> 00:25:33,071
Wtedy nasi żołnierze, jak twój
tata muszą ich powstrzymać.

232
00:25:35,491 --> 00:25:38,911
Będą chcieli odebrać ci życie,
tato?

233
00:25:43,457 --> 00:25:45,918
Będą próbowali, Cecile.

234
00:25:46,251 --> 00:25:49,296
Ale im nie pozwolę.

235
00:26:36,093 --> 00:26:40,180
Francuzi w Indochinach
nie znali terenu. Słaby wywiad.

236
00:26:40,514 --> 00:26:43,725
Walka na obcym terenie
- Masakra.

237
00:26:55,737 --> 00:26:58,532
Nie możesz spać?

238
00:27:02,661 --> 00:27:07,499
Oni są tacy młodzi.
Znów przysłali mi żółtodziobów.

239
00:27:09,001 --> 00:27:13,171
Gdy na nich patrzę...
widzę naszych chłopców.

240
00:27:14,464 --> 00:27:17,884
Dlatego jesteś dla nich
właściwym dowódcą.

241
00:27:20,762 --> 00:27:22,764
Chyba tak.

242
00:27:34,985 --> 00:27:38,488
Chcemy udowodnić komunistom,

243
00:27:39,364 --> 00:27:41,575
że nie pokonają nas

244
00:27:41,825 --> 00:27:43,910
żadną bronią.

245
00:27:45,287 --> 00:27:49,791
Zapytałem głównodowodzącego,
generała Westmorelanda,

246
00:27:50,709 --> 00:27:55,088
czego potrzebuje,
by wstrzymać tę rosnącą agresję.

247
00:27:56,715 --> 00:27:59,134
Powiedział mi.

248
00:27:59,426 --> 00:28:02,888
Spełnimy jego żądania.

249
00:28:04,097 --> 00:28:07,350
Wysłałem do Wietnamu
dywizję desantową

250
00:28:07,684 --> 00:28:12,647
i inne jednostki, które
zwiększą nasze siły z 75 000

251
00:28:13,607 --> 00:28:16,651
do 125 000 żołnierzy.

252
00:28:22,616 --> 00:28:25,786
Włóżcie najlepsze sukienki.

253
00:28:26,745 --> 00:28:29,623
Będą chcieli świętować.

254
00:28:51,937 --> 00:28:56,233
- Nie ogłosił stanu wyjątkowego.
- Nie.

255
00:28:56,566 --> 00:28:59,820
Bez tego
nie ogłosimy poboru.

256
00:29:00,403 --> 00:29:02,656
Przykro mi, Hal.

257
00:29:02,948 --> 00:29:05,367
Będę mówił szczerze.

258
00:29:05,742 --> 00:29:09,162
Szkolimy dywizję metodami,
nie sprawdzonymi w walce,

259
00:29:09,454 --> 00:29:13,333
przeciw wrogowi, walczącemu
od 20 lat na własnym terenie,

260
00:29:13,625 --> 00:29:16,127
20 tys. km od USA.

261
00:29:16,461 --> 00:29:20,882
I tuż przed wyruszeniem do boju,
armia odbiera mi 1 /3 stanu.

262
00:29:21,258 --> 00:29:25,720
- Oraz doświadczonych oficerów.
- Mnie też się to nie podoba.

263
00:29:28,473 --> 00:29:31,142
Spodziewał się pan tego...
Tak.

264
00:29:31,476 --> 00:29:35,397
Dlatego przysłał mi pan
nowych plutonowych.

265
00:29:36,606 --> 00:29:40,819
- Korea niczego ich nie nauczyła.
- Polityków?

266
00:30:17,939 --> 00:30:20,358
- Dziękuję.
- Hal...

267
00:30:20,734 --> 00:30:23,486
Twoja jednostka
otrzymała nowy numer.

268
00:30:23,862 --> 00:30:27,782
Dowodzisz teraz 1 . Batalionem
7. Dywizji Kawalerii.

269
00:30:30,535 --> 00:30:32,329
Siódmej?

270
00:30:33,663 --> 00:30:36,666
Jak generał Custer.

271
00:30:39,961 --> 00:30:42,005
Dziękuję.

272
00:31:42,899 --> 00:31:46,277
OSTATNIA WOLA I TESTAMENT

273
00:32:49,465 --> 00:32:51,342
Rozejrzyjcie się.

274
00:32:53,720 --> 00:32:58,600
W 7. Dywizji Kawalerii
mamy kapitana z Ukrainy,

275
00:33:00,560 --> 00:33:03,396
drugiego z Portoryko,

276
00:33:03,730 --> 00:33:09,360
mamy Japończyka, Chińczyka,
czarnych, Latynosów, Irokezów,

277
00:33:10,403 --> 00:33:14,699
żydów i gojów!
Wszyscy są Amerykanami.

278
00:33:16,576 --> 00:33:21,539
Tutaj, w Stanach, niektórzy
z was, z tej jednostki,

279
00:33:21,831 --> 00:33:26,461
mogliby zaznać dyskryminacji
z powodu rasy lub wyznania.

280
00:33:26,753 --> 00:33:31,466
Ale między nami
nie będzie to miało miejsca.

281
00:33:33,009 --> 00:33:37,388
Jedziemy
do Ciemnej Doliny Śmierci.

282
00:33:37,764 --> 00:33:41,100
Będziecie strzec
swych towarzyszy broni,

283
00:33:41,392 --> 00:33:43,978
a oni będą strzec was.

284
00:33:44,312 --> 00:33:46,522
Bez względu na kolor skóry

285
00:33:46,814 --> 00:33:49,734
i imię, jakim wzywa Boga.

286
00:33:51,152 --> 00:33:54,072
Podobno opuszczamy dom.

287
00:33:54,447 --> 00:33:59,243
Lecz domem żołnierza
jest pole walki

288
00:34:02,205 --> 00:34:04,957
Sprawy mają się tak.

289
00:34:05,291 --> 00:34:07,794
Ruszamy w bój

290
00:34:08,169 --> 00:34:13,174
przeciwko twardemu
i bezwzględnemu wrogowi.

291
00:34:16,052 --> 00:34:18,471
Nie mogę przysiąc,

292
00:34:18,805 --> 00:34:21,849
że wszystkich przywiozę
cało do domu.

293
00:34:23,267 --> 00:34:26,187
Ale przyrzekam jedno...

294
00:34:26,771 --> 00:34:29,649
wam i Bogu Wszechmocnemu,

295
00:34:30,024 --> 00:34:32,819
że gdy ruszymy w bój,

296
00:34:33,277 --> 00:34:37,448
pierwszy postawię stopę
na polu walki

297
00:34:37,949 --> 00:34:41,744
i ostatni z niego zejdę.

298
00:34:42,829 --> 00:34:46,124
Nikogo tam nie zostawię.

299
00:34:50,837 --> 00:34:53,714
I martwi, i żywi...

300
00:34:54,715 --> 00:34:58,177
wszyscy razem
wrócimy do domu.

301
00:34:59,428 --> 00:35:01,806
Tak mi dopomóż Bóg.

302
00:38:28,220 --> 00:38:30,139
Kocham cię.

303
00:40:49,236 --> 00:40:51,989
PŁASKOWYŻ CENTRALNY, WIETNAM PŁD.
ROK 1965

304
00:40:52,156 --> 00:40:54,324
SZTAB I BATALIONU, 7 DYWIZJI
KAWALERII POWIETRZNEJ

305
00:41:28,525 --> 00:41:32,029
Hal. Wczoraj wróg
zaatakował Plaei Me.

306
00:41:32,404 --> 00:41:34,865
- Ile ofiar?
- Żadnej.

307
00:41:35,199 --> 00:41:38,577
Wróg wycofał się
do granicy z Kambodżą.

308
00:41:38,869 --> 00:41:41,830
- Jaką dysponujemy siłą?
- Sierżancie?

309
00:41:42,122 --> 00:41:45,250
395 ludzi. Dokładnie.

310
00:41:46,251 --> 00:41:49,880
- Jak szacuje pan siły wroga?
- Myślę, że damy sobie radę.

311
00:41:51,924 --> 00:41:55,385
- Nie macie pojęcia.
- Nie mamy pojęcia.

312
00:41:55,802 --> 00:41:59,765
Rozkazy są proste, Hal.
Znajdź i zniszcz wroga.

313
00:42:02,267 --> 00:42:06,104
Atakują nas. Nie ma ofiar.
Potem kryją się w górach.

314
00:42:07,064 --> 00:42:10,192
My, oczywiście, gonimy ich.

315
00:42:10,651 --> 00:42:12,903
Nie pachnie ci to zasadzką?

316
00:42:13,237 --> 00:42:16,615
Nieważne.
Z bliska też można ich zabijać.

317
00:42:20,786 --> 00:42:23,038
Lot zajmie 30 minut.

318
00:42:23,413 --> 00:42:28,085
Pierwszych 60 żołnierzy będzie
tam przez pół godziny samych.

319
00:42:28,418 --> 00:42:32,673
Jasna cholera.
Chyba powinieneś wziąć M-16.

320
00:42:34,424 --> 00:42:39,388
W razie czego pożyczę od trupa.
Będzie w czym wybierać.

321
00:42:45,143 --> 00:42:48,939
Bierzmy się do roboty.

322
00:44:14,107 --> 00:44:18,570
To była niedziela.
1 4 listopada 1965 r.

323
00:44:20,155 --> 00:44:24,284
Dotąd Amerykanie
i żołnierze Płn. Wietnamu

324
00:44:24,701 --> 00:44:28,121
nie starli się
w większej bitwie.

325
00:44:56,441 --> 00:44:58,652
3 km do celu.

326
00:45:50,537 --> 00:45:52,497
Lecą helikoptery!

327
00:45:55,500 --> 00:45:57,502
Przygotujcie się!

328
00:46:45,675 --> 00:46:48,595
Godzina 10:48 - lądowisko X

329
00:48:01,584 --> 00:48:03,294
1 . pluton, jazda!

330
00:48:23,147 --> 00:48:26,192
To zwiadowca! Brać go!

331
00:48:27,527 --> 00:48:29,195
Poruczniku!

332
00:48:33,116 --> 00:48:34,826
Tam jest!

333
00:48:41,499 --> 00:48:45,503
Kapitanie, niech pan utrzymuje
łączność z patrolami.

334
00:48:47,422 --> 00:48:51,801
- Mam tu jakiegoś chłopca.
- To nie chłopiec.

335
00:48:57,390 --> 00:48:59,600
- Mówi, że jest dezerterem.
- Bzdura!

336
00:48:59,934 --> 00:49:02,770
Gdzie są jego kumple?

337
00:49:08,818 --> 00:49:12,447
Mówi, że to baza całej dywizji.
4 tysiące żołnierzy.

338
00:49:12,739 --> 00:49:14,324
Gdzie?

339
00:49:19,287 --> 00:49:21,706
Za tą górą.

340
00:49:29,047 --> 00:49:33,843
To oni pokonali Francuzów.
Bardzo chcą zabijać Amerykanów.

341
00:49:34,427 --> 00:49:36,554
Żadnych nie znaleźli.

342
00:49:36,888 --> 00:49:39,807
Kpt. Metsker, niech patrole
zostaną na pozycjach.

343
00:49:49,108 --> 00:49:51,152
Weź radio!

344
00:49:54,572 --> 00:49:57,200
Musimy go zabrać!

345
00:50:02,413 --> 00:50:04,832
Do wszystkich patroli.

346
00:50:05,166 --> 00:50:09,253
Przegrupować się i zaatakować
wroga w rejonie desantu.

347
00:50:11,339 --> 00:50:14,926
- Uwaga, patrole!
- Zebrać rannych!

348
00:50:18,054 --> 00:50:20,890
Wycofać się na wzgórza!

349
00:50:33,820 --> 00:50:37,615
Uciekajcie stamtąd!
Zabrać rannych!

350
00:50:38,282 --> 00:50:40,326
Wstrzymać ogień!

351
00:50:44,121 --> 00:50:46,207
Wszyscy padnij!

352
00:50:49,627 --> 00:50:52,171
Sprawdzić amunicję!

353
00:51:00,012 --> 00:51:02,849
Wydostanę was stąd!

354
00:51:03,140 --> 00:51:05,393
Zbierzcie rannych!

355
00:51:05,685 --> 00:51:08,855
- Sierżancie!
- Musimy stąd uciekać!

356
00:51:09,397 --> 00:51:12,191
Nie wychylać się!
Bungum!

357
00:51:12,483 --> 00:51:14,694
Schowaj głowę!

358
00:51:31,460 --> 00:51:33,504
Nie ruszaj się!

359
00:51:33,879 --> 00:51:37,174
Sformować linię obrony!
Oszczędzać amunicję!

360
00:51:37,466 --> 00:51:40,553
13:15 - wzgórze

361
00:51:41,137 --> 00:51:44,807
- Co z tym patrolem?
- Próbuję się połączyć!

362
00:51:45,141 --> 00:51:46,934
T-2, zgłoś się!

363
00:51:51,063 --> 00:51:55,276
Zorientujcie się w sytuacji
i przekazujcie informacje!

364
00:51:58,738 --> 00:52:01,907
Skierujcie na tę górę
całą siłę ognia!

365
00:52:02,283 --> 00:52:04,577
Crandall,
lądowisko pod ostrzałem.

366
00:52:04,869 --> 00:52:07,246
Wąż 6, tu T-2.

367
00:52:08,748 --> 00:52:11,917
Lądowisko pod ostrzałem!

368
00:52:13,753 --> 00:52:15,421
Cholera!

369
00:52:19,008 --> 00:52:21,218
Ostrzelać ich flanki.

370
00:52:21,469 --> 00:52:23,387
Nie dajcie im odetchnąć!

371
00:52:23,929 --> 00:52:26,140
Tak jest. Bez odbioru.

372
00:52:26,474 --> 00:52:30,436
Pluton Herricka zaatakowany!
Kompania B czeka.

373
00:52:31,479 --> 00:52:34,231
Chcą zajść nas z flanki!

374
00:52:47,078 --> 00:52:49,080
- Szybko!
- Spadamy.

375
00:52:58,422 --> 00:52:59,965
Savage.

376
00:53:02,593 --> 00:53:04,720
Jestem przy tobie.

377
00:53:07,431 --> 00:53:11,143
Nie mogą zdobyć
kodów sygnałowych.

378
00:53:12,561 --> 00:53:13,979
Tak jest.

379
00:53:19,735 --> 00:53:22,488
Umieram za ojczyznę.

380
00:53:52,893 --> 00:53:54,353
Bungum.

381
00:53:55,437 --> 00:53:57,106
Sierżancie!

382
00:54:02,736 --> 00:54:06,407
Powiedz mojej żonie...
że ją kocham.

383
00:54:09,910 --> 00:54:13,706
Tu Savage. Dajcie ostrzał
na te współrzędne.

384
00:54:13,998 --> 00:54:16,000
9-3-3-0-1 .

385
00:54:18,711 --> 00:54:21,130
Ernie! Pomocy! Idą tu!

386
00:54:21,422 --> 00:54:23,757
Jesteśmy odcięci!

387
00:54:26,677 --> 00:54:29,638
Lądowisko F
8 km od lądowiska X

388
00:54:36,312 --> 00:54:38,188
Nasilić ostrzał!

389
00:54:46,822 --> 00:54:49,199
Są tuż koło nas!

390
00:55:00,628 --> 00:55:02,838
Stawiają ogień zaporowy!

391
00:55:03,130 --> 00:55:04,923
Celny i ciągły.

392
00:55:05,466 --> 00:55:08,844
Musimy ich zaatakować teraz,
gdy są najsłabsi!

393
00:55:11,639 --> 00:55:14,558
Atakować tu... tutaj i tu!

394
00:55:15,643 --> 00:55:18,354
Zajmiemy lądowisko.

395
00:55:18,979 --> 00:55:22,691
Odetniemy ich od zapasów
i drogi ucieczki.

396
00:55:53,180 --> 00:55:56,975
Lądowisko pod ostrzałem!
Nie wylądujemy!

397
00:56:10,364 --> 00:56:14,785
Chcą nas rozbić!
Wesprzyjcie kompanię A!

398
00:56:16,370 --> 00:56:19,748
Za mną!
Kompania C, na szczyt!

399
00:56:19,915 --> 00:56:23,127
Ranni są koło tej termitiery!

400
00:56:23,502 --> 00:56:27,923
Schowaj się bo oberwiesz!
A wtedy zginiemy i my!

401
00:56:43,939 --> 00:56:46,900
Cobain! Daj tu M-60!

402
00:56:55,325 --> 00:56:56,910
Radio!

403
00:56:59,329 --> 00:57:02,124
Kpt. Edwards jest na wzgórzu!

404
00:57:02,583 --> 00:57:05,002
- Bob!
- To regularna armia!

405
00:57:05,335 --> 00:57:09,506
Silnie uzbrojona.
Mają AK-47 i torby granatów!

406
00:57:09,840 --> 00:57:12,426
Cekaemy i ręczne rakiety!

407
00:57:14,553 --> 00:57:16,346
Przebiliśmy się?

408
00:57:16,763 --> 00:57:20,267
Wylądowała kolejna fala
amerykańskiego wsparcia.

409
00:57:21,143 --> 00:57:23,937
Skupili się dokładnie tam,

410
00:57:24,479 --> 00:57:26,023
gdzie atakowaliśmy.

411
00:57:26,398 --> 00:57:29,026
Wykorzystajcie koryto rzeki.

412
00:57:30,527 --> 00:57:34,781
Kpt. Nadal! Ta rzeka
ma kluczowe znaczenie!

413
00:57:35,073 --> 00:57:39,328
Pójdą prosto na was!
Nie dajcie się obejść!

414
00:57:40,621 --> 00:57:43,749
1 4:27 - koryto rzeki

415
00:57:59,806 --> 00:58:03,310
Tom!
Ściągaj helikoptery ratownicze!

416
00:58:12,819 --> 00:58:14,446
Tom?

417
00:58:16,198 --> 00:58:19,076
- Nic mi nie jest.
- Charlie, chodź tu!

418
00:58:19,826 --> 00:58:24,956
Ściągnij na tę górę jak
największe wsparcie lotnicze!

419
00:58:25,248 --> 00:58:28,168
Usmażcie ich na tym wzgórzu!

420
00:58:28,585 --> 00:58:31,838
Alfa, przejdź na Alfa Bravo.

421
00:58:32,214 --> 00:58:35,217
Współrzędne: G 4-5-2.

422
00:58:51,149 --> 00:58:54,194
- Wyślij ich wyżej!
- Kieruj się na szczyt, Bravo!

423
00:58:55,862 --> 00:58:57,906
4-5-7-2.

424
00:58:59,408 --> 00:59:02,160
Powtarzam: 4-5-7-2.

425
00:59:15,132 --> 00:59:17,759
Tu oddział ratowniczy,
jesteście tam?

426
00:59:18,093 --> 00:59:19,678
Gorąco tu.

427
00:59:20,011 --> 00:59:23,098
Poradzicie sobie.
Idźcie prosto na nas.

428
00:59:23,807 --> 00:59:26,601
Rozumiem.
Idziemy na was.

429
00:59:45,579 --> 00:59:47,831
Wesprzyj kompanię C!

430
00:59:54,713 --> 00:59:58,675
Ratownicy zwiewają
i zostawiają rannych.

431
01:00:12,189 --> 01:00:15,859
- Wąż! Zabieraj się stąd!
- Zbieram rannych!

432
01:00:16,151 --> 01:00:18,320
Dawać rannych!

433
01:00:25,702 --> 01:00:29,289
Chcą nas obejść!
Rozciągnijcie linie!

434
01:00:33,501 --> 01:00:35,128
Radio!

435
01:00:38,173 --> 01:00:42,260
T-6! Bardzo silny atak!
Mogą nas rozbić!

436
01:00:42,636 --> 01:00:44,888
Utrzymacie lądowisko?

437
01:00:45,305 --> 01:00:47,432
Zrobimy, co się da!

438
01:00:55,565 --> 01:00:58,068
Tu T-6.
Tam jest zbyt gorąco.

439
01:00:58,401 --> 01:01:01,154
- Lądowisko niedostępne.
- Tyka?

440
01:01:01,488 --> 01:01:03,198
Potwierdzam.

441
01:01:03,865 --> 01:01:07,535
Dowództwo wywiadu, Sajgon
- Lądowisko X stracone.

442
01:01:07,869 --> 01:01:11,831
- Zmasakrowali cały batalion.
- Myśli pan, że to masakra?

443
01:01:12,082 --> 01:01:15,043
Straciliśmy pułkownika,
a nie kilku poborowych.

444
01:01:15,710 --> 01:01:17,671
Moore nadal walczy.

445
01:01:18,046 --> 01:01:21,591
Ulega atakom wroga,
stracił cały pluton.

446
01:01:21,967 --> 01:01:25,220
Nieprawda.
Są odcięci i otoczeni.

447
01:01:26,972 --> 01:01:28,598
Więc straceni.

448
01:01:29,140 --> 01:01:31,726
- Sierżancie!
- Tak jest!

449
01:01:33,228 --> 01:01:38,441
Utworzyć tam awaryjne lądowisko!
Powalić drzewa!

450
01:01:48,326 --> 01:01:50,036
Detonacja!

451
01:01:56,459 --> 01:02:00,046
Tu Wężygnój i Tyka.
Jesteśmy napakowani amunicją.

452
01:02:00,380 --> 01:02:04,843
Mamy nowe lądowisko.
Nadlatujcie od wschodu.

453
01:02:09,389 --> 01:02:13,226
- Dowództwo rozkazuje odwrót!
- To niemożliwe.

454
01:02:13,518 --> 01:02:17,856
Nie wszyscy. Tylko pan.
Sajgon domaga się raportu.

455
01:02:18,314 --> 01:02:20,275
To bez sensu!

456
01:02:28,408 --> 01:02:30,994
Tyka,
pułkownik wskaże lądowisko.

457
01:02:31,286 --> 01:02:34,038
Widzę go, Wąż.

458
01:02:51,097 --> 01:02:54,934
Rozładujcie amunicję
i wnieście rannych!

459
01:03:02,650 --> 01:03:07,572
- Dość! Mamy przeciążenie!
- Wyjdę! Ray jest ciężej ranny!

460
01:03:09,741 --> 01:03:12,952
Trzymaj się.
Do zobaczenia, Ray!

461
01:03:37,852 --> 01:03:40,688
W odwodzie jesteś tylko ty,
ja i Oulette.

462
01:03:41,022 --> 01:03:43,566
Trochę się wleczemy.

463
01:03:43,900 --> 01:03:48,488
Przegrupujemy się przed
nowym atakiem. Rozdaj amunicję.

464
01:03:48,780 --> 01:03:53,284
Oulette! Powiedz Crandallowi,
że ma czas na kolejny lot.

465
01:03:57,705 --> 01:03:59,832
Podaj wodę rannym.

466
01:04:02,585 --> 01:04:05,380
Woda się skończyła.
Mają tam piekło.

467
01:04:06,172 --> 01:04:09,092
Oni są tam odcięci.

468
01:04:14,973 --> 01:04:19,268
15:34 - wzgórze
- Oszczędzać amunicję!

469
01:04:20,770 --> 01:04:23,940
- Co z rannymi?
- Nie ma wody.

470
01:04:25,984 --> 01:04:28,444
Więcej nie ma.

471
01:04:42,792 --> 01:04:46,504
- Moja twarz!
- Foster, nie ruszaj się!

472
01:05:03,146 --> 01:05:05,273
Foster dostał!

473
01:05:08,818 --> 01:05:11,654
Kto ma jeszcze bandaż?

474
01:05:27,545 --> 01:05:30,631
- Emie! Jesteś ranny?
- Nie.

475
01:05:31,382 --> 01:05:34,594
Nasi przylecą po nas,
prawda?

476
01:05:36,095 --> 01:05:38,139
- Tak.
- Kiedy?

477
01:05:40,641 --> 01:05:42,185
Opatrz go.

478
01:05:45,229 --> 01:05:49,025
To główne lądowisko,
teraz odcięte.

479
01:06:04,207 --> 01:06:06,209
Mówi Tyka, odlatuję!

480
01:06:06,542 --> 01:06:08,628
Crandall też.

481
01:06:14,592 --> 01:06:19,013
Geoghegan.
Masz im pomóc. Tam na wzgórzu!

482
01:06:19,388 --> 01:06:22,016
- Tak jest!
- Nie wychylaj się.

483
01:06:24,268 --> 01:06:27,438
Na szczyt wzgórza! Szybko!

484
01:06:39,909 --> 01:06:43,788
Kpt. Nadal, musimy się
przebić do odciętego plutonu.

485
01:06:45,248 --> 01:06:48,000
Tam jest amerykański pluton.

486
01:06:48,376 --> 01:06:50,920
Odcięty pluton kawalerii!

487
01:06:51,254 --> 01:06:54,048
Kawaleria powietrzna!

488
01:07:14,110 --> 01:07:18,281
Wiem. Mama prosiła,
żebym dał ci 600 dolarów.

489
01:07:20,574 --> 01:07:22,285
Powodzenia.

490
01:07:27,206 --> 01:07:29,917
Zabierzesz jeszcze jednego?

491
01:07:30,293 --> 01:07:33,629
Jeśli jesteś na tyle szalony.
Wskakuj.

492
01:07:51,022 --> 01:07:54,984
- Co to za światła?
- To żołnierze wroga.

493
01:07:55,735 --> 01:08:00,573
Oświetlają drogę świecami.
Zajmują pozycje do ataku.

494
01:08:04,326 --> 01:08:06,120
Zaczyna się!

495
01:08:38,194 --> 01:08:40,488
Świetna robota, Wąż.

496
01:08:41,530 --> 01:08:46,410
To dziś ostatni lot. Ale
w razie czego, wzywajcie nas.

497
01:08:49,830 --> 01:08:52,541
- Coś ty za jeden?
- Reporter.

498
01:08:55,336 --> 01:08:57,046
Joe Galloway, UPI.

499
01:08:57,338 --> 01:09:02,259
Od wczoraj leżymy plackiem.
Mają dużą przewagę.

500
01:09:02,551 --> 01:09:06,931
Idzie ich coraz więcej.
Widziałem światła u stóp góry.

501
01:09:08,349 --> 01:09:11,977
- Nie gwarantuję bezpieczeństwa.
- Wiem.

502
01:09:12,853 --> 01:09:15,689
- Skąd jesteś?
- Z Refugo w Teksasie.

503
01:09:15,940 --> 01:09:19,109
Nareszcie słyszę coś,
co ma sens.

504
01:09:19,443 --> 01:09:22,530
Kpt. Dillon.
Widział pan światła na stokach?

505
01:09:22,905 --> 01:09:25,825
- Tak.
- Niech pan przypiecze drani.

506
01:09:26,116 --> 01:09:28,953
R-6, tu T-3.
Współrzędne ostrzału.

507
01:09:29,245 --> 01:09:31,872
TF-4-9-6-5-6-9.

508
01:09:38,921 --> 01:09:44,009
Zawieszamy loty.
Poranne zaczynamy o 5:30.

509
01:10:17,418 --> 01:10:19,837
- Gdzie Crandall?
- Tam!

510
01:10:21,380 --> 01:10:25,009
- Ciągniesz mi ludzi na rzeż!
- Poleciałem po rannych.

511
01:10:25,384 --> 01:10:29,346
Nie graj twardziela!
Znasz reguły. Wystawiłeś nas.

512
01:10:29,722 --> 01:10:34,852
- Zrób to znów, a zgnoję cię.
- Lepiej walcz z wrogiem!

513
01:10:38,230 --> 01:10:40,607
Następnym razem cię zabiję.

514
01:10:44,653 --> 01:10:46,572
Tak jest.

515
01:10:54,913 --> 01:10:57,082
Co za dzień.

516
01:11:02,212 --> 01:11:05,049
Jutro będzie gorzej.

517
01:11:07,051 --> 01:11:09,345
Jeśli dotrwają do jutra.

518
01:11:19,772 --> 01:11:22,066
Nic nie widzę, ale czuję ich.

519
01:11:23,692 --> 01:11:25,652
Trupy śmierdzą.

520
01:11:26,028 --> 01:11:30,783
To nie trupy. Czuję,
jak się skradają. Mówię ci.

521
01:11:36,413 --> 01:11:40,084
Dajcie oświetlenie
na 6-5-0-1-5-0.

522
01:11:58,268 --> 01:12:00,813
Artyleria,
ostatnie współrzędne.

523
01:12:01,105 --> 01:12:04,066
A, B i C. Ostrzał do skutku.

524
01:12:09,112 --> 01:12:12,533
Oszczędzać amunicję!
Wstrzymać ogień!

525
01:12:13,075 --> 01:12:15,118
Są ranni?

526
01:12:16,328 --> 01:12:19,498
Kapitanie,
gdy ruszycie, dajcie znak.

527
01:12:19,832 --> 01:12:23,877
Straszny mrok, nie chcę
postrzelić żadnego z naszych.

528
01:12:24,586 --> 01:12:26,213
Savage...

529
01:12:27,506 --> 01:12:30,092
Dziś nie dotrzemy.

530
01:12:31,802 --> 01:12:34,304
Na pewno wytrzymacie.

531
01:12:35,347 --> 01:12:38,183
Przyjdziemy do was rano.

532
01:12:40,435 --> 01:12:42,020
Tak jest.

533
01:13:01,123 --> 01:13:06,211
2:23 - szczyt wzgórza

534
01:13:38,201 --> 01:13:41,330
Pete...
świetnie sobie radzisz.

535
01:13:41,663 --> 01:13:44,708
Dziś oni oberwali
bardziej niż my.

536
01:13:45,834 --> 01:13:48,462
- Jak się macie?
- Dobrze.

537
01:13:48,837 --> 01:13:50,839
Wyjdziemy stąd.

538
01:13:51,882 --> 01:13:55,302
Twoi ludzie
świetnie się spisali, Geoghegan.

539
01:13:55,719 --> 01:13:59,723
- Tędy wróg nie przejdzie.
- Wiem.

540
01:14:00,515 --> 01:14:02,684
Trzymaj się.

541
01:14:04,144 --> 01:14:06,646
- Dowództwo zaplecza.
- Co u was?

542
01:14:07,647 --> 01:14:10,484
Otoczeni, ale trzymamy się.

543
01:14:11,985 --> 01:14:14,821
Ilu mam poległych i rannych?

544
01:14:15,489 --> 01:14:19,451
- Muszę wiedzieć, co z chłopcami.
- Poinformuję cię.

545
01:14:23,163 --> 01:14:25,207
- Idą.
- Kpt. Edwards.

546
01:14:27,334 --> 01:14:30,545
- Muszę mieć oświetlenie.
- W-5, tu H-6-A.

547
01:14:30,837 --> 01:14:33,298
Dajcie oświetlenie.

548
01:15:09,543 --> 01:15:11,503
Cathy?

549
01:15:28,937 --> 01:15:32,858
Telegram.
Taksówka przywiozła telegram.

550
01:15:34,192 --> 01:15:36,736
Dowództwo armii...

551
01:15:38,613 --> 01:15:40,699
żałuje...

552
01:16:38,840 --> 01:16:42,385
Pani Moore?
Żona pułkownika Moore'a?

553
01:16:44,346 --> 01:16:45,889
Tak.

554
01:16:47,182 --> 01:16:49,351
Nie mogę znaleźć adresu.

555
01:16:51,102 --> 01:16:52,896
- Szukam...
- Draniu!

556
01:16:53,521 --> 01:16:57,651
Wiesz, co to jest?
Wiesz, co przeżyłam?

557
01:17:10,580 --> 01:17:13,416
Nie lubię tej pracy.

558
01:17:14,292 --> 01:17:16,670
Ale wykonuję ją.

559
01:17:20,757 --> 01:17:22,967
Chwileczkę.

560
01:17:27,931 --> 01:17:30,433
Ja jej go zaniosę.

561
01:17:36,231 --> 01:17:39,692
Jeśli będą kolejne,
przywieźcie je do mnie.

562
01:17:50,954 --> 01:17:52,288
Julie...

563
01:17:52,956 --> 01:17:56,751
Właśnie byłam u Catherine.
Wszyscy wiedzą.

564
01:17:57,627 --> 01:18:00,463
Nie kapelan ani prawnik.
Taksówkarz?

565
01:18:00,797 --> 01:18:03,425
Armia nie była przygotowana.

566
01:18:05,051 --> 01:18:07,137
Pójdę z tobą.

567
01:18:07,470 --> 01:18:09,806
- Dzięki.
- Do kogo to?

568
01:18:25,113 --> 01:18:26,447
Nie!

569
01:18:51,723 --> 01:18:57,020
- Myślałam, że mnie znienawidzi.
- To nie twój mąż wywołał wojnę.

570
01:18:57,812 --> 01:19:01,816
Wszystkie wiedziałyśmy,
co może się stać.

571
01:19:22,712 --> 01:19:26,215
- Rozniosę je.
- Pójdę z tobą.

572
01:19:29,594 --> 01:19:32,388
Będziemy brały po jednym.

573
01:19:33,222 --> 01:19:35,433
Bez patrzenia.

574
01:20:34,242 --> 01:20:37,704
Myślisz,
że jutro przyniosą więcej?

575
01:20:40,748 --> 01:20:44,252
W razie czego,
przyjdź po mnie.

576
01:21:03,271 --> 01:21:07,275
W imię Ojca i Syna,
i Ducha Świętego. Amen.

577
01:21:08,276 --> 01:21:11,237
Wołam do Ciebie z otchłani,
Panie.

578
01:21:11,571 --> 01:21:13,948
Wysłuchaj mnie.

579
01:21:14,824 --> 01:21:17,743
Odpowiedz na moje błagania.

580
01:21:19,579 --> 01:21:22,415
Panie, wskaż nasze uchybienia.

581
01:21:23,916 --> 01:21:26,502
Któż je rozgrzeszy?

582
01:21:28,921 --> 01:21:31,340
Ty jesteś łaską.

583
01:21:33,384 --> 01:21:36,304
Wieczne odpoczywanie
racz im dać, Panie,

584
01:21:36,637 --> 01:21:39,432
a światłość wiekuista
niechaj im świeci.

585
01:21:39,765 --> 01:21:43,644
I niech odpoczywają
w pokoju wiecznym. Amen.

586
01:21:44,020 --> 01:21:47,899
W imię Ojca i Syna,
i Ducha Świętego.

587
01:21:53,613 --> 01:21:56,532
- Chcesz zginąć, Galloway?
- Nie.

588
01:21:58,117 --> 01:22:01,078
Czego więc tu szukasz?

589
01:22:04,790 --> 01:22:07,627
Giną tu nasi żołnierze.

590
01:22:15,927 --> 01:22:19,722
Czemu nie jesteś żołnierzem?
Masz dość ikry.

591
01:22:20,014 --> 01:22:25,394
Mój ojciec był żołnierzem.
Dziadek i dwóch pradziadków też.

592
01:22:26,270 --> 01:22:31,150
Oni mnie ukształtowali.
Obaj stracili na wojnie nogę.

593
01:22:31,692 --> 01:22:36,697
Pradziadek Galloway stracił
lewą, a pradziadek Reid, prawą.

594
01:22:38,783 --> 01:22:43,037
Potem spotykali się co roku
w sklepie obuwniczym w Galveston

595
01:22:43,329 --> 01:22:47,708
i wybierali jedną parę butów,
którą się dzielili.

596
01:22:48,125 --> 01:22:51,337
- Nabierasz mnie.
- Nie, przysięgam.

597
01:22:53,172 --> 01:22:56,467
Jeden dziadek miał córkę,
a drugi syna.

598
01:22:56,759 --> 01:23:00,012
I mieli ten sam numer buta?
Jakim cudem?

599
01:23:02,473 --> 01:23:05,559
Nie wiem.
To chyba przeznaczenie.

600
01:23:08,688 --> 01:23:10,439
Przeznaczenie.

601
01:23:11,774 --> 01:23:15,403
Gallowayowie walczyli
w każdej amerykańskiej wojnie.

602
01:23:16,362 --> 01:23:20,658
Ale gdy wybuchła ta, uznałem,
że ja jej nie powstrzymam.

603
01:23:21,283 --> 01:23:24,286
Ale może spróbuję ją zrozumieć.

604
01:23:25,204 --> 01:23:28,082
I pomogę w tym moim rodakom.

605
01:23:31,001 --> 01:23:35,923
Uznałem, że więcej zrobię
celując aparatem niż karabinem.

606
01:23:43,347 --> 01:23:47,268
- Obyś stąd wyszedł.
- Pan też, pułkowniku.

607
01:23:56,861 --> 01:24:00,865
Walczyliśmy dziś bardzo dobrze.

608
01:24:13,002 --> 01:24:17,631
Sprawdziliśmy ich taktykę
i poznaliśmy możliwości.

609
01:24:18,257 --> 01:24:21,760
Mają skuteczną artylerię,

610
01:24:22,636 --> 01:24:28,225
więc musimy podejść tak blisko,
by nie mogli jej użyć.

611
01:24:29,643 --> 01:24:35,232
Chwycimy ich za klamrę u pasa.

612
01:25:59,692 --> 01:26:02,653
Walcie prosto w nich!

613
01:26:51,035 --> 01:26:53,829
Dzielnym poległym oraz tym...

614
01:26:54,913 --> 01:26:57,499
którzy jeszcze zginą,

615
01:26:57,833 --> 01:27:00,294
pozostaję wdzięczny.

616
01:27:12,765 --> 01:27:15,392
6:09 - koryto rzeki

617
01:27:17,978 --> 01:27:20,189
Panie pułkowniku!

618
01:27:21,690 --> 01:27:23,567
Kpt. Nadal.

619
01:27:29,198 --> 01:27:33,577
- O co chodzi?
- Spokój. I to mnie martwi.

620
01:27:39,333 --> 01:27:41,835
Wracajcie do termitiery!

621
01:27:45,714 --> 01:27:47,424
Przekażcie ludziom.

622
01:27:47,716 --> 01:27:51,845
3 strzały do podejrzanych
obiektów. Na mój znak.

623
01:28:14,535 --> 01:28:17,538
Będą tak atakować
na całej naszej linii!

624
01:28:17,788 --> 01:28:20,749
- Wrócimy do termitiery!
- Zostańcie tam!

625
01:28:37,724 --> 01:28:41,311
Kpt. Edwards,
kompania C jest na szczycie.

626
01:28:41,603 --> 01:28:44,523
Są pod ostrzałem!

627
01:28:45,857 --> 01:28:47,734
Bob?

628
01:28:50,362 --> 01:28:53,615
7:15 - szczyt

629
01:29:12,175 --> 01:29:14,970
Godboldt! Daj granat!

630
01:29:25,897 --> 01:29:27,983
Szybko! Ruszamy!

631
01:29:34,156 --> 01:29:36,283
Godboldt dostał!

632
01:29:39,036 --> 01:29:41,038
Idę po niego!

633
01:30:05,520 --> 01:30:09,608
Kpt. Dillon, niech kompania
B wyśle pluton na lądowisko

634
01:30:09,941 --> 01:30:13,945
- i wesprze kompanię C.
- B-6, tu T-3.

635
01:30:14,738 --> 01:30:17,949
Niech kompania C
skryje się w okopach.

636
01:30:18,325 --> 01:30:20,660
Rzucę na nich artylerię.

637
01:30:20,911 --> 01:30:24,915
Kryjcie się, kierujemy na was
ostrzał artyleryjski.

638
01:30:25,248 --> 01:30:29,169
- Atakują nas!
- Chłopcy, wygramy tę bitwę.

639
01:31:15,924 --> 01:31:19,803
Ściągnęli przeciwko nam
batalion Wietkongu.

640
01:31:20,095 --> 01:31:24,015
Domagam się wsparcia
w sile kompanii,

641
01:31:24,307 --> 01:31:27,852
jak najszybciej,
ale bez zbędnego ryzyka.

642
01:31:28,395 --> 01:31:30,272
Jest bardzo źle?

643
01:31:34,067 --> 01:31:36,695
Mamy ostry młyn.

644
01:31:39,239 --> 01:31:41,157
Z drogi!

645
01:31:50,750 --> 01:31:53,336
Przysłać tu sanitariusza!

646
01:31:58,633 --> 01:32:01,595
- Jak się nazywasz?
- Jimmy Nakayama!

647
01:32:01,845 --> 01:32:05,056
- Dziś moja żona rodzi!
- Gratuluję!

648
01:32:10,270 --> 01:32:12,230
Sanitariusz!

649
01:32:16,443 --> 01:32:19,654
Leżąc,
nie zrobisz żadnych zdjęć.

650
01:32:22,157 --> 01:32:23,575
Tam.

651
01:32:28,580 --> 01:32:32,292
- Nie jestem żołnierzem.
- Dziś musisz nim być.

652
01:32:40,842 --> 01:32:42,469
Moździerze!

653
01:32:42,802 --> 01:32:46,097
- Czemu milczą?
- Lufy są aż czerwone!

654
01:32:46,473 --> 01:32:50,935
Przy salwie mogą eksplodować.
Nie ma wody, by je ochłodzić!

655
01:32:58,568 --> 01:33:01,321
Na co czekacie?

656
01:33:29,474 --> 01:33:32,936
Panowie!
Przygotujcie się do obrony!

657
01:34:23,862 --> 01:34:27,532
Przerwaliśmy ich linie
na całej długości.

658
01:34:29,409 --> 01:34:32,287
Gratuluję, pułkowniku.
Pokonał pan Amerykanów.

659
01:34:32,662 --> 01:34:35,081
Nie! Czekajcie!

660
01:34:35,498 --> 01:34:39,335
Piloci nie widzą wroga!
Nie odróżniają naszych!

661
01:34:39,669 --> 01:34:44,340
- B-6, słyszysz mnie?
- Niech dowódca da znaki dymem!

662
01:34:44,632 --> 01:34:47,760
- Musimy widzieć wasze linie!
- Nie ma linii!

663
01:34:48,052 --> 01:34:51,764
- Nasi i wróg są wszędzie!
- Nie widzimy celu!

664
01:34:52,015 --> 01:34:55,518
Obrona się załamuje!
Kompania B cofa się!

665
01:34:55,852 --> 01:34:58,479
Kompania C walczy!

666
01:35:20,585 --> 01:35:22,211
Hastings!

667
01:35:26,174 --> 01:35:28,384
Złamana Strzała!

668
01:35:30,386 --> 01:35:35,391
Złamana Strzała!
Powtarzam! Złamana Strzała!

669
01:35:36,267 --> 01:35:40,855
- Złamana Strzała!
- Potwierdzam. Złamana Strzała!

670
01:35:41,606 --> 01:35:44,609
- Złamana Strzała?
- Atak na oddział USA.

671
01:35:44,942 --> 01:35:47,904
Proszą każdy samolot o wsparcie.

672
01:35:49,072 --> 01:35:51,908
Teraz już tego nie ukryjemy.

673
01:36:12,136 --> 01:36:14,514
Kompania C, zgłoś się!

674
01:36:15,181 --> 01:36:17,683
Kompania B, zgłoś się!

675
01:36:18,726 --> 01:36:20,812
Samoloty już lecą!

676
01:36:27,151 --> 01:36:28,945
Rozumiem.

677
01:36:39,622 --> 01:36:44,836
Samoloty zajęły pułapy co 300 m,
od 2 000 do 10 000 m! Atakują!

678
01:36:47,130 --> 01:36:50,299
Aktualizuję nasze pozycje.
1-5-0.

679
01:37:08,776 --> 01:37:10,695
9-6-2-5-0-7.

680
01:37:18,452 --> 01:37:20,997
Schodzicie kursem 3-1-5.

681
01:37:21,289 --> 01:37:23,249
Potem 0-5-0.

682
01:37:31,048 --> 01:37:32,425
Do diabła.

683
01:37:44,437 --> 01:37:48,149
Wróg kieruje się na północ,
na nasze pozycje.

684
01:37:49,108 --> 01:37:51,569
Kurs 0-1-5, sektor 1-5-0.

685
01:37:53,279 --> 01:37:56,741
My jesteśmy na 3-1-5,
sektor 1-5-0!

686
01:37:58,409 --> 01:38:02,830
- Wywołaj tego sukinsyna!
- Przerwać misję!

687
01:38:05,833 --> 01:38:07,460
Padnij!

688
01:38:34,362 --> 01:38:38,491
Charlie! Tylko ty trzymasz nas
przy życiu! Zapomnij o tym!

689
01:38:38,908 --> 01:38:42,119
Naprowadzaj ich!
Świetnie sobie radzisz!

690
01:38:44,205 --> 01:38:47,500
7-0-2, atak na linię drzew!

691
01:39:00,721 --> 01:39:02,973
Sanitariusz!

692
01:39:16,821 --> 01:39:18,948
Boże! To Jimmy!

693
01:39:19,281 --> 01:39:21,951
Znasz go?
Porozmawiaj z nim!

694
01:39:23,035 --> 01:39:27,248
Jimmy... Słyszysz mnie?
To ja, Joe Galloway.

695
01:39:28,249 --> 01:39:30,876
Zabierzemy cię stąd.

696
01:39:37,258 --> 01:39:41,053
Zaniesiemy go na lądowisko.
Weź go za nogi.

697
01:39:52,440 --> 01:39:54,859
Zabierz go stąd!

698
01:39:55,192 --> 01:40:00,030
Nie pomogę ci! Zrobisz to sam!
Zanieś go do helikoptera!

699
01:41:00,299 --> 01:41:04,386
Powiedz mojej żonie,
że kocham ją... i dziecko!

700
01:41:04,762 --> 01:41:06,847
Powiedz im!

701
01:42:32,975 --> 01:42:34,685
Kapitanie Nadal.

702
01:42:34,977 --> 01:42:38,522
Teraz im odpłacimy.
Musisz atakować.

703
01:42:38,856 --> 01:42:41,442
Uratuj ten odcięty pluton.

704
01:42:42,192 --> 01:42:45,404
Tak jest.
Pierwszy oddział, ruszać!

705
01:42:53,412 --> 01:42:56,707
Dodaj 50.
Przesuwajcie artylerię naprzód!

706
01:42:56,999 --> 01:42:59,168
Ciągle naprzód!

707
01:43:09,470 --> 01:43:11,930
Szybko! Naprzód!

708
01:43:27,905 --> 01:43:31,325
Sierżancie Savage,
jesteście tu jeszcze?

709
01:43:48,926 --> 01:43:53,138
40 poległych i 2 zaginionych.
To ostatnie dane.

710
01:44:23,794 --> 01:44:26,588
Miły dzień, sierż. Savage.

711
01:44:34,846 --> 01:44:37,683
40 zabitych, 2 zaginionych.

712
01:44:40,769 --> 01:44:43,897
Chłopaki,
wynieście ich stąd!

713
01:44:52,322 --> 01:44:55,075
Zanieśmy ich do helikoptera!

714
01:44:58,370 --> 01:45:02,082
Skoro większość ludzi
w helikopterze to kompania C,

715
01:45:02,457 --> 01:45:05,419
zajmiecie ich stanowiska.
Pokażę gdzie.

716
01:45:05,752 --> 01:45:08,171
Tak jest. Naprzód.

717
01:46:05,812 --> 01:46:10,901
Kopcie okopy. Ziemię rzucajcie
na ciała, nie będą śmierdzieć.

718
01:46:12,652 --> 01:46:16,823
Może trzeba było zaciągnąć się
do okrętów podwodnych.

719
01:46:17,574 --> 01:46:20,869
Nakazują panu powrót
helikopterem o świcie.

720
01:46:21,161 --> 01:46:24,748
Co za idiota rozkazuje to
w samym środku bitwy?

721
01:46:25,123 --> 01:46:28,585
- Gen. Westmoreland chce raport.
- Dawaj.

722
01:46:28,877 --> 01:46:33,381
Prowadzę bitwę
i odmawiam powrotu do Sajgonu.

723
01:46:33,673 --> 01:46:37,385
Nie zostawię moich żołnierzy.
Jasne?

724
01:46:45,936 --> 01:46:49,189
Dwóch zaginęło
w rejonie najcięższych walk.

725
01:46:49,481 --> 01:46:52,734
Pewnie gdzieś tam są.
Może po nich pójdziemy.

726
01:46:53,068 --> 01:46:54,736
Zgoda.

727
01:46:55,904 --> 01:46:57,614
Chodźmy.

728
01:48:44,345 --> 01:48:46,055
Julie...

729
01:48:50,310 --> 01:48:51,978
Oni...

730
01:48:52,645 --> 01:48:55,857
- przywieźli kolejne.
- Boże, ten jest do ciebie?

731
01:48:56,900 --> 01:48:58,526
Nie.

732
01:49:44,364 --> 01:49:47,575
Zginął,
dotrzymując mojej obietnicy.

733
01:50:17,814 --> 01:50:19,399
Nakazują odwrót.

734
01:50:20,149 --> 01:50:21,818
Wszystkim.

735
01:50:22,068 --> 01:50:24,195
Przyślą wsparcie.

736
01:50:24,988 --> 01:50:27,573
Nic nie rozumieją.

737
01:50:28,241 --> 01:50:30,618
Nie może wyjść.

738
01:50:32,412 --> 01:50:36,958
Czeka w grocie. Gdy zobaczy,
jak wskakujemy do helikoptera,

739
01:50:37,292 --> 01:50:40,753
dostanie, czego pragnie.
A pragnie masakry.

740
01:50:51,014 --> 01:50:53,850
Chcę wrócić na linię.

741
01:50:57,437 --> 01:50:58,771
Zgoda.

742
01:51:03,067 --> 01:51:04,986
Wedle rozkazu.

743
01:51:27,800 --> 01:51:31,179
Ciekawe, co myślał Custer,
gdy zrozumiał,

744
01:51:31,554 --> 01:51:34,182
że wiedzie ludzi na rzeż.

745
01:51:34,557 --> 01:51:37,060
Custer był pierdołą.

746
01:51:39,437 --> 01:51:41,314
Pan nie jest.

747
01:51:44,150 --> 01:51:45,818
Cholera.

748
01:51:55,703 --> 01:51:59,749
Planują ostateczny atak.
Chcą nas wykończyć.

749
01:52:00,917 --> 01:52:03,086
Będą kąsać całą noc,

750
01:52:03,753 --> 01:52:07,507
a o świcie uderzą
wszystkimi siłami.

751
01:52:08,090 --> 01:52:10,843
Ja bym tak zrobił.

752
01:52:15,640 --> 01:52:17,433
Sierżancie...

753
01:52:17,850 --> 01:52:20,853
- rozdaj resztę amunicji.
- Tak jest.

754
01:52:27,276 --> 01:52:31,072
Zajmijcie pozycje pod osłoną
nocy, sprowadzę wsparcie.

755
01:52:31,405 --> 01:52:35,076
Dopadniemy ich o świcie,
z zaskoczenia.

756
01:53:16,158 --> 01:53:21,122
5:57 - dzień trzeci

757
01:53:42,393 --> 01:53:44,854
Stawiać bagnety!

758
01:58:01,235 --> 01:58:04,446
Pytał pan,
jak czuł się Custer.

759
01:58:05,322 --> 01:58:08,158
Niech pan zapyta jego.

760
01:58:14,706 --> 01:58:18,043
Amerykanie
przerwali nasze linie.

761
01:58:18,627 --> 01:58:21,839
Bez trudu dotrą do sztabu.

762
02:00:25,587 --> 02:00:27,714
Sierż. Savage!

763
02:00:36,014 --> 02:00:40,352
Znalazłem to przy żołnierzu,
który pana zaatakował.

764
02:00:41,103 --> 02:00:45,232
To głównie osobiste zapiski.
Może rzuci pan okiem.

765
02:01:14,511 --> 02:01:15,762
Joe!

766
02:01:18,890 --> 02:01:21,059
To artyleria USA.

767
02:01:23,353 --> 02:01:26,398
- Nasz ogień.
- Ile ofiar?

768
02:01:29,401 --> 02:01:32,279
Ale cię urządzili, Joe.

769
02:01:39,911 --> 02:01:41,955
Pułkowniku Moore!

770
02:01:49,629 --> 02:01:52,048
Jak odniósł pan zwycięstwo?

771
02:01:52,382 --> 02:01:56,386
Czy teraz USA będą traktowały
Wietnam Płn. poważniej?

772
02:01:56,678 --> 02:01:59,639
Jak pan odczuwa
utratę żołnierzy?

773
02:01:59,931 --> 02:02:02,934
Powiadomił pan rodziny?

774
02:03:17,884 --> 02:03:21,388
- Cieszę się, że przeżyłeś.
- Dziękuję.

775
02:03:22,138 --> 02:03:24,683
Pan też przeżył.

776
02:03:27,977 --> 02:03:31,147
Nigdy sobie tego nie wybaczę.

777
02:03:32,482 --> 02:03:34,025
Czego?

778
02:03:39,114 --> 02:03:41,574
Że moi ludzie...

779
02:03:44,911 --> 02:03:48,081
Że oni zginęli, a ja nie.

780
02:04:09,686 --> 02:04:13,648
Nie wiem...
jak opowiedzieć tę historię.

781
02:04:15,984 --> 02:04:18,528
Ale musisz, Joe.

782
02:04:20,113 --> 02:04:24,367
Opowiedz Amerykanom,
czego oni tu dokonali.

783
02:04:27,704 --> 02:04:30,874
Opowiedz,
jak ginęli moi ludzie.

784
02:04:36,421 --> 02:04:38,173
Tak jest.

785
02:04:42,594 --> 02:04:44,137
Dziękuję.

786
02:05:32,393 --> 02:05:36,481
Wszyscy, żywi i polegli,
zostali zabrani.

787
02:06:42,880 --> 02:06:44,632
Taka tragedia.

788
02:06:45,800 --> 02:06:47,802
Uznają, że to ich zwycięstwo.

789
02:06:49,512 --> 02:06:53,349
Zrobią z tego
amerykańską wojnę.

790
02:06:54,892 --> 02:06:57,061
A koniec będzie taki sam.

791
02:06:58,146 --> 02:07:02,942
Lecz nie dla tych,
którzy w tym czasie zginą.

792
02:07:34,724 --> 02:07:37,518
W Sajgonie, przełożeni Moore'a

793
02:07:37,852 --> 02:07:41,856
gratulowali mu
zabicia ponad 1 800 wrogów.

794
02:07:42,190 --> 02:07:46,986
Potem znowu rozkazano mu
poprowadzić 7. Dywizję do boju.

795
02:07:47,445 --> 02:07:51,032
Dowodził nimi,
walcząc ramię w ramię

796
02:07:51,365 --> 02:07:54,202
przez 235 dni.

797
02:08:15,848 --> 02:08:18,559
- Połóżcie się.
- Ktoś dzwoni.

798
02:08:19,393 --> 02:08:21,187
Do łóżek!

799
02:09:01,352 --> 02:09:04,355
Dzieci! Tata wrócił!

800
02:09:10,486 --> 02:09:13,281
Na niektórych czekały rodziny...

801
02:09:13,531 --> 02:09:16,993
Dla innych rodziną byli
walczący koledzy.

802
02:09:17,368 --> 02:09:20,204
Bez orkiestr... sztandarów...

803
02:09:21,372 --> 02:09:24,458
honorowych powitań w domu.

804
02:09:25,167 --> 02:09:28,337
Poszli na wojnę,
bo wezwała ich Ojczyzna.

805
02:09:28,671 --> 02:09:32,842
Ale w efekcie nie walczyli
za kraj czy sztandar.

806
02:09:33,175 --> 02:09:35,803
Walczyli jeden za drugiego.

807
02:09:39,140 --> 02:09:40,933
Droga Barbaro.

808
02:09:41,308 --> 02:09:45,688
Nie umiem opisać żalu
po śmierci Jacka.

809
02:09:47,440 --> 02:09:50,234
Świat jest bez niego uboższy.

810
02:09:50,568 --> 02:09:53,529
Ale on jest już
z Bogiem i aniołami.

811
02:09:53,904 --> 02:09:58,367
l Niebo z pewnością
skorzystało na jego obecności.

812
02:09:59,201 --> 02:10:01,996
Na pewno myślisz tak samo,

813
02:10:02,329 --> 02:10:06,375
choć nie umniejsza to
smutku po jego stracie.

814
02:10:07,877 --> 02:10:11,505
Z szacunkiem i sympatią...
Hal Moore.

815
02:10:24,351 --> 02:10:29,106
My, którzy widzieliśmy wojnę...
nigdy jej nie zapomnimy.

816
02:10:31,442 --> 02:10:36,071
W ciszy nocy,
zawsze będziemy słyszeć krzyki.

817
02:10:39,325 --> 02:10:42,119
Oto nasza historia.

818
02:10:43,120 --> 02:10:47,917
Ponieważ byliśmy żołnierzami.
l byliśmy młodzi.

819
02:11:05,559 --> 02:11:09,522
Nazwiska żołnierzy 7. Dywizji,
poległych w Dolinie Drang,

820
02:11:09,897 --> 02:11:13,567
uwieczniono
na Pomniku Wojny Wietnamskiej.

821
02:11:14,693 --> 02:11:19,448
Obok figurują nazwiska
58 000 ich towarzyszy broni.

822
02:11:20,950 --> 02:11:24,912
Oto nazwiska poległych
na lądowisku X.


