1
00:00:14,648 --> 00:00:19,553
Mnożenie przez sześć. Zaczynamy.

2
00:00:19,620 --> 00:00:22,656
Sześć razy jeden to sześć.

3
00:00:23,491 --> 00:00:27,294
Sześć razy dwa to 12.

4
00:00:27,762 --> 00:00:31,632
Sześć razy trzy to 18.

5
00:00:32,600 --> 00:00:36,103
Sześć razy cztery to 24.

6
00:02:03,257 --> 00:02:05,159
Proszę wejść. Nadciąga burza.

7
00:02:05,226 --> 00:02:07,228
Proszę usiąść przy ogniu.

8
00:02:07,294 --> 00:02:09,096
Jestem z ciebie dumny, synu.

9
00:02:10,297 --> 00:02:11,565
Bardzo dumny.

10
00:02:15,202 --> 00:02:18,105
Panie i panowie,
oto prawdziwa chrześcijańska dusza.

11
00:02:18,172 --> 00:02:19,340
Zgadza się.

12
00:02:20,841 --> 00:02:22,476
Ma rację.

13
00:02:24,678 --> 00:02:26,280
Możesz się do nas dołączyć.

14
00:02:28,716 --> 00:02:32,453
W tym mieście każdy może zamieszkać.

15
00:02:32,520 --> 00:02:35,356
Kobieta sprzedająca ciało,
mężczyzna, który je kupuje.

16
00:02:37,258 --> 00:02:39,760
Pełni nienawiści, zmęczeni,

17
00:02:40,628 --> 00:02:44,265
załamani i zagubieni.

18
00:02:44,331 --> 00:02:46,467
Nawet Rzeźnik z Gettysburga.

19
00:02:47,835 --> 00:02:52,573
Własnymi rękami zabił 77 mężczyzn.

20
00:02:52,640 --> 00:02:55,442
Nie ma tak wielkiego grzechu,

21
00:02:55,509 --> 00:02:58,212
żeby przeszkodził nam on
wejść do królestwa niebieskiego.

22
00:02:58,913 --> 00:03:00,848
Ceną za to

23
00:03:02,349 --> 00:03:04,451
jest miłość do Jezusa Chrystusa.

24
00:03:06,153 --> 00:03:07,421
My wszyscy

25
00:03:08,722 --> 00:03:10,858
otworzyliśmy serca przed Jezusem.

26
00:03:12,893 --> 00:03:14,828
Czy i ty przyjmiesz go do serca?

27
00:03:15,663 --> 00:03:18,332
Czy będziesz głosił,

28
00:03:18,399 --> 00:03:20,834
że kochasz naszego Pana
i Zbawiciela Jezusa Chrystusa?

29
00:03:22,870 --> 00:03:24,538
Tu i teraz.

30
00:03:27,575 --> 00:03:29,443
Przed nami wszystkimi.

31
00:03:31,345 --> 00:03:32,713
Kocham mojego konia.

32
00:03:33,714 --> 00:03:35,316
Kocham moją żonę.

33
00:03:36,283 --> 00:03:37,785
Kocham moją córkę.

34
00:03:39,486 --> 00:03:40,888
Ale Jezus,

35
00:03:42,656 --> 00:03:44,692
może do nas dołączyć w piekle.

36
00:03:47,761 --> 00:03:49,363
Nie dzieci!

37
00:03:50,965 --> 00:03:52,933
Dobra! Hej!

38
00:03:56,737 --> 00:04:00,541
Co jest do cholery...

39
00:04:04,912 --> 00:04:06,847
Dokończ piosenkę.

40
00:07:07,628 --> 00:07:08,896
Gdzie Eugene?

41
00:07:11,498 --> 00:07:12,766
Mówiłem.

42
00:07:14,468 --> 00:07:15,969
Wysłałem go do piekła.

43
00:07:19,439 --> 00:07:21,475
Jonny Du Valle.

44
00:07:21,542 --> 00:07:23,076
To stary kumpel ze szkoły.

45
00:07:23,143 --> 00:07:25,779
Przez 20 lat był zastępcą
naczelnika więzienia

46
00:07:25,846 --> 00:07:28,015
w zakładzie w Huntsville.

47
00:07:28,081 --> 00:07:30,818
Do którego pewnie trafisz.

48
00:07:30,884 --> 00:07:34,555
Jakiś rok temu,
Jonny opowiadał mi,

49
00:07:34,621 --> 00:07:38,158
że zabójcy dzieci
nie są tam mile widziani.

50
00:07:41,461 --> 00:07:44,731
Ani przez strażników,
ani przez więźniów.

51
00:07:48,435 --> 00:07:51,772
Jeden zabójca dziecka
był na tyle źle widziany,

52
00:07:51,839 --> 00:07:54,141
że skoczył,

53
00:07:55,209 --> 00:07:58,912
albo zleciał na głowę ze swojej pryczy.

54
00:08:00,747 --> 00:08:02,049
Zleciał.

55
00:08:03,717 --> 00:08:05,118
Kilka razy.

56
00:08:05,519 --> 00:08:08,922
Bardzo wiele razy.

57
00:08:08,989 --> 00:08:11,992
Wreszcie mu się udało.
Złamał kark.

58
00:08:14,995 --> 00:08:19,099
Jonny, po tej tragedii,
postanowił usunąć piętrowe łóżka.

59
00:08:21,935 --> 00:08:23,704
W imię sprawiedliwości.

60
00:08:25,505 --> 00:08:28,208
Pastorze, będzie pan żałował,
że nie trafił do piekła.

61
00:08:29,543 --> 00:08:30,978
Przykro mi, szeryfie.

62
00:08:33,480 --> 00:08:34,681
Zobaczymy się w niedzielę.

63
00:08:49,897 --> 00:08:51,164
Jak on...

64
00:08:58,739 --> 00:09:00,941
Na litość boską.

65
00:09:36,643 --> 00:09:37,945
KAZACHSTAN!

66
00:09:38,011 --> 00:09:39,246
PIESZA WYCIECZKA
PO CZECHOSŁOWACJI

67
00:09:45,652 --> 00:09:49,089
Panowie, witam w Distant Vistas.
W czym mogę pomóc?

68
00:09:49,156 --> 00:09:50,757
Chcemy gdzieś pojechać.

69
00:09:50,824 --> 00:09:56,029
Proszę usiąść. Właśnie dostałam
ofertę na wycieczkę do Nowej Szkocji.

70
00:09:56,096 --> 00:09:57,931
Karnawał Homarów.

71
00:09:57,998 --> 00:09:59,666
Bardziej na południe.

72
00:09:59,733 --> 00:10:01,168
Może Tasmania?

73
00:10:01,234 --> 00:10:03,770
Zachód słońca nad górami.

74
00:10:03,837 --> 00:10:08,141
A Rod Stewart wystąpi w tym roku
na Festiwalu Głosów.

75
00:10:08,208 --> 00:10:10,177
Jeszcze dalej.

76
00:10:10,243 --> 00:10:12,012
Chcemy pojechać do piekła.

77
00:10:14,848 --> 00:10:16,683
Dlaczego sądzicie,
że was tam zabiorę?

78
00:10:16,750 --> 00:10:18,051
Może to pomyłka.

79
00:10:18,118 --> 00:10:19,119
Zaraz.

80
00:10:19,853 --> 00:10:22,155
Pomoże nam pani, czy nie?

81
00:10:29,830 --> 00:10:31,765
To jedyna opcja?

82
00:10:36,269 --> 00:10:37,371
Papiery?

83
00:10:39,306 --> 00:10:41,308
Nie ma. Będzie drożej.

84
00:10:41,375 --> 00:10:43,143
- Data wyjazdu?
- Dzisiaj.

85
00:10:44,745 --> 00:10:46,880
- Nazwiska?
- Deblanc i Fiore.

86
00:10:48,215 --> 00:10:49,616
Zawód?

87
00:10:52,853 --> 00:10:55,188
W piekle ktoś może zapytać.

88
00:10:55,255 --> 00:10:56,823
- Seryjny zabójca.
- Architekt.

89
00:10:58,291 --> 00:11:01,995
Autobus odbierze was
z dokładnie określonego miejsca.

90
00:11:02,696 --> 00:11:04,331
Zapłata z góry.

91
00:11:10,871 --> 00:11:12,406
Nie wiem, czy wystarczy.

92
00:11:13,140 --> 00:11:14,641
Czego jeszcze pani chce?

93
00:11:14,708 --> 00:11:17,778
Ten wysoki,
ze mną, na 20 minut.

94
00:11:17,844 --> 00:11:19,646
Jeśli trzeba.

95
00:11:20,747 --> 00:11:22,049
Nigdzie nie idzie.

96
00:11:26,686 --> 00:11:28,255
A jeśli na was doniosę?

97
00:11:28,321 --> 00:11:30,157
To ja doniosę na panią.

98
00:11:46,206 --> 00:11:49,276
- Co się dzieje?
- Cassidy się nie leczy.

99
00:11:52,112 --> 00:11:54,948
Nie leczy? Co ty mówisz?

100
00:11:55,015 --> 00:11:56,216
Łatwo cię wystraszyć?

101
00:11:56,283 --> 00:11:58,251
Bo na taką mi wyglądasz.

102
00:11:59,753 --> 00:12:02,122
Ale tym razem nie wariuj.

103
00:12:02,989 --> 00:12:04,424
Cassidy jest wampirem.

104
00:12:07,294 --> 00:12:09,930
Nie przeszkadza ci to?
Przeżyjesz to jakoś?

105
00:12:12,833 --> 00:12:14,101
Dobra.

106
00:12:15,168 --> 00:12:17,370
Wyszedł na słońce,
porządnie się poparzył.

107
00:12:17,437 --> 00:12:20,373
Teraz śpi, ale jak się obudzi,
będzie głodny.

108
00:12:20,440 --> 00:12:23,376
Dałam mu krwi ze szpitala,
ale nie zadziałało,

109
00:12:23,443 --> 00:12:28,014
więc pewnie potrzebuje
świeżej krwi, czy czegoś takiego.

110
00:12:28,081 --> 00:12:29,483
Więc dawałam mu...

111
00:12:32,018 --> 00:12:33,186
No, jak widzisz.

112
00:12:36,056 --> 00:12:37,557
Jest niebezpieczny?

113
00:12:39,960 --> 00:12:41,128
Nie, jeśli tam nie wejdziesz.

114
00:12:41,194 --> 00:12:42,963
Uchyl tylko drzwi,

115
00:12:43,029 --> 00:12:47,033
żeby wrzucić chomika,
kurę i już. Wystarczy.

116
00:12:47,100 --> 00:12:49,002
Masz pieniądze,
jakby trzeba było coś dokupić.

117
00:12:49,069 --> 00:12:51,471
Nie jedź do Pet Express
rozszyfrowali mnie.

118
00:12:52,506 --> 00:12:54,207
Wyjeżdżasz?

119
00:12:56,943 --> 00:12:58,578
Słyszałaś o Jessem, prawda?

120
00:12:59,446 --> 00:13:00,814
Ma kłopoty.

121
00:13:00,881 --> 00:13:02,215
Jakie kłopoty?

122
00:13:02,282 --> 00:13:03,817
Od czego zacząć?

123
00:13:04,818 --> 00:13:07,954
Założył się z Odinem
Quincannonem o kościół...

124
00:13:08,021 --> 00:13:09,823
Wiesz co?
Mam to w dupie.

125
00:13:09,890 --> 00:13:12,492
Skończyłam z nim.

126
00:13:12,559 --> 00:13:14,127
Możesz go sobie teraz wziąć.

127
00:13:14,194 --> 00:13:18,031
Chodźcie do kina, jedzcie popcorn,
niech maca cię po cyckach.

128
00:13:18,098 --> 00:13:19,232
Jest twój.

129
00:13:21,201 --> 00:13:23,336
Mam chłopaka.

130
00:13:23,870 --> 00:13:25,005
Poważnie?

131
00:13:25,071 --> 00:13:26,973
Tak, burmistrza.

132
00:13:27,040 --> 00:13:28,842
Fajnie. Gratuluję.

133
00:13:28,909 --> 00:13:32,012
- Który to burmistrz?
- Miles Person.

134
00:13:32,512 --> 00:13:35,549
Ruda bródka,
jasne spodnie.

135
00:13:36,283 --> 00:13:38,852
- Średniego wzrostu.
- No tak.

136
00:13:38,952 --> 00:13:41,087
- Miło.
- Jest burmistrzem.

137
00:13:41,154 --> 00:13:46,026
Starał się o mnie od lat.

138
00:13:47,994 --> 00:13:49,095
Fajny jest.

139
00:13:50,030 --> 00:13:51,998
Na to wygląda.

140
00:13:53,500 --> 00:13:56,036
Dzięki, że się tym zajmiesz.

141
00:13:56,970 --> 00:13:58,038
Jasne.

142
00:14:00,907 --> 00:14:02,876
Dokąd jedziesz?

143
00:14:05,478 --> 00:14:07,881
Muszę zabić faceta w Albuquerque.

144
00:14:23,396 --> 00:14:24,497
Lepiej?

145
00:14:24,564 --> 00:14:27,500
O wiele. Dzięki, Jackie.

146
00:14:27,567 --> 00:14:28,668
Syropu klonowego?

147
00:14:29,502 --> 00:14:30,570
Dzięki.

148
00:14:33,006 --> 00:14:34,174
Proszę.

149
00:14:34,908 --> 00:14:35,909
Merlota?

150
00:14:36,910 --> 00:14:38,411
Na śniadanie?

151
00:14:38,478 --> 00:14:39,913
Czemu nie?

152
00:14:44,251 --> 00:14:46,286
Jackie i ja założyliśmy się.

153
00:14:46,353 --> 00:14:50,390
Ona twierdzi, że w pełni zwariowałeś,
a ja, że tylko trochę.

154
00:14:50,457 --> 00:14:51,925
Słyszysz?

155
00:14:51,992 --> 00:14:53,426
Całe miasto o tym mówi.

156
00:14:53,493 --> 00:14:57,130
Sprowadzisz Boga
do naszego miasta w niedzielę?

157
00:14:57,197 --> 00:14:59,332
Jeśli szeryf mnie nie złapie.

158
00:14:59,399 --> 00:15:02,102
Samego Boga,
stworzyciela świata?

159
00:15:04,938 --> 00:15:06,940
Jakim cudem to zrobisz?

160
00:15:08,341 --> 00:15:09,476
Zobaczysz.

161
00:15:12,612 --> 00:15:14,414
Świetne naleśniki, Jackie.

162
00:15:14,481 --> 00:15:16,049
Dziękuję, pastorze.

163
00:15:31,598 --> 00:15:34,467
- Halo?
- Dostałem wiadomość.

164
00:15:34,534 --> 00:15:36,736
Jasne, że odbiorę dzieci
ze szkoły, nie ma sprawy.

165
00:15:37,003 --> 00:15:40,507
Jeśli dobrze to rozegrasz,
przyniosę butelkę

166
00:15:40,573 --> 00:15:44,311
tego Pinot Grigio,
o którym ci opowiadałem.

167
00:15:44,377 --> 00:15:47,547
Wiesz co?
Może jednak zostanę na noc.

168
00:15:47,614 --> 00:15:50,550
Niech dzieci zobaczą rano
mój brzydki pysk.

169
00:15:54,521 --> 00:15:56,323
Emily, jesteś tam?

170
00:15:56,389 --> 00:15:58,491
Co mówiłeś?

171
00:16:00,293 --> 00:16:03,063
Powiedziałem, że zostanę na noc.

172
00:16:04,297 --> 00:16:06,066
Dobra.

173
00:17:17,337 --> 00:17:18,705
Zostawiłem jej radio.

174
00:17:22,342 --> 00:17:25,545
To chyba kiepski pomysł,
ale mam dość siedzenia na tyłku.

175
00:17:25,612 --> 00:17:29,482
Gdy coś robię,
wykazuję się inicjatywą.

176
00:17:29,549 --> 00:17:31,651
Może lepiej zadzwonimy do nieba?

177
00:17:31,718 --> 00:17:35,455
Przyznamy się, powiemy wszystko,
poprosimy o litość?

178
00:17:35,522 --> 00:17:38,491
Omawialiśmy to już.
Rozdzieliliby nas na zawsze.

179
00:17:42,629 --> 00:17:45,865
Z drugiej strony, nie trzeba by jechać
do piekła, trudna sprawa.

180
00:17:48,768 --> 00:17:50,236
Może rzucimy monetą?

181
00:17:50,303 --> 00:17:52,205
Orzeł - niebo,
reszka – piekło.

182
00:17:53,740 --> 00:17:55,408
Od lat nie rzucaliśmy monetą.

183
00:18:01,247 --> 00:18:02,348
Piekło.

184
00:18:05,618 --> 00:18:06,753
Do trzech.

185
00:18:16,529 --> 00:18:19,199
- Niebo.
- Dzięki Bogu.

186
00:18:19,265 --> 00:18:21,568
Czyli niebo. Dzwoń.

187
00:18:22,836 --> 00:18:24,337
Dobrze się składa.

188
00:18:24,404 --> 00:18:27,540
Nie masz pojęcia, jak tam jest.
Zaufaj mi.

189
00:18:31,511 --> 00:18:32,779
Co jest?

190
00:18:33,279 --> 00:18:34,881
Schowałem go pod łóżkiem.
Na pewno.

191
00:18:45,158 --> 00:18:47,894
Pod łóżkiem?

192
00:18:48,161 --> 00:18:51,898
Bezpośrednie połączenie
z Tronem Niebios, pod łóżkiem?

193
00:18:52,165 --> 00:18:54,901
To całkiem sprytne.
Kto zagląda pod łóżka?

194
00:19:03,443 --> 00:19:04,577
Zniknął.

195
00:19:09,782 --> 00:19:11,317
No to jedziemy do Piekła.

196
00:19:26,499 --> 00:19:28,668
Szukam prywatnej wyspy.

197
00:19:30,603 --> 00:19:31,871
Przed czym uciekasz?

198
00:19:35,341 --> 00:19:36,576
Czemu pytasz?

199
00:19:38,278 --> 00:19:40,280
Nikt nigdy nie ucieka przed czymś.

200
00:19:41,347 --> 00:19:43,583
Wiesz, co myślę?

201
00:19:43,650 --> 00:19:47,587
Wszyscy mamy swoje
osobiste pułapki.

202
00:19:48,521 --> 00:19:49,889
I w nich tkwimy.

203
00:19:50,557 --> 00:19:52,492
Nikt się nie wydostanie.

204
00:19:54,460 --> 00:20:00,466
Możemy drapać i się rzucać,
ale zranimy tylko siebie nawzajem.

205
00:20:00,900 --> 00:20:04,604
Nasza sytuacja
nie zmieni się ani odrobinę.

206
00:20:05,738 --> 00:20:08,575
Czasami specjalnie
wchodzimy w te pułapki.

207
00:20:11,411 --> 00:20:14,414
Ja się w mojej urodziłem.
Nie przeszkadza mi już.

208
00:20:14,480 --> 00:20:17,317
Ale powinna.
Naprawdę powinna.

209
00:20:17,383 --> 00:20:19,586
Przeszkadza, ale muszę tak mówić.

210
00:20:19,652 --> 00:20:20,753
Proszę!

211
00:20:21,588 --> 00:20:23,389
Jestem głodny.

212
00:20:23,990 --> 00:20:25,792
Niech mi ktoś pomoże.

213
00:20:31,464 --> 00:20:34,734
Czasem gdy tak do mnie mówi,

214
00:20:34,801 --> 00:20:39,806
mam ochotę do niej iść,
skląć ją i zostawić ją samą.

215
00:20:39,872 --> 00:20:41,674
Albo chociaż zrobić jej na złość.

216
00:21:05,064 --> 00:21:07,367
Pomocy, pomocy.

217
00:21:07,433 --> 00:21:09,736
Czekaj, nie słyszę. Co?

218
00:21:09,802 --> 00:21:11,838
Miles, Miles. Pomóż mi.

219
00:21:13,339 --> 00:21:14,774
Miles, pomóż mi.

220
00:21:14,841 --> 00:21:16,876
Co się stało?

221
00:21:16,943 --> 00:21:20,480
Wydostał się! Boże!
Zabije mnie.

222
00:21:20,546 --> 00:21:23,049
Kto? Co? Gdzie jesteś?

223
00:21:23,316 --> 00:21:27,720
U Waltera O'Hare.
Szybko, proszę. Ukryłam się w...

224
00:21:30,323 --> 00:21:31,491
Em?

225
00:21:38,831 --> 00:21:39,832
Emily?

226
00:21:44,604 --> 00:21:46,105
Emily.

227
00:21:56,082 --> 00:21:57,350
Emily?

228
00:22:19,072 --> 00:22:21,974
O Boże, nie.

229
00:22:24,077 --> 00:22:26,612
Emily? Hej, Emily.

230
00:22:28,047 --> 00:22:29,949
Emily otwórz drzwi.

231
00:22:30,016 --> 00:22:35,788
Emily! Wypuść mnie stąd, Em! Em!

232
00:22:38,491 --> 00:22:39,792
Poważnie?

233
00:23:00,580 --> 00:23:03,149
Agenci zapłacili za pokój
i zmyli się zaraz po lunchu.

234
00:23:03,416 --> 00:23:07,487
Juanita poszła posprzątać.
Zaraz zadzwoniłem.

235
00:23:43,189 --> 00:23:44,891
Henry, wezwij karetkę!

236
00:23:56,602 --> 00:23:58,805
Wszystko będzie dobrze.

237
00:23:58,871 --> 00:24:02,975
Karetka już jedzie,
zaraz trafi pani do szpitala.

238
00:24:04,577 --> 00:24:05,945
Zabij mnie.

239
00:24:06,012 --> 00:24:09,148
Nie, proszę tak nie mówić.

240
00:24:09,215 --> 00:24:11,083
Nie wolno tak mówić. Szeryf już tu jest.

241
00:24:11,150 --> 00:24:13,519
Zajmiemy się panią.
Będzie dobrze.

242
00:24:14,153 --> 00:24:15,755
- Zabij mnie.
- Nie.

243
00:24:15,822 --> 00:24:17,223
Nie. Proszę na mnie spojrzeć.

244
00:24:17,490 --> 00:24:20,092
Wszystko będzie dobrze.
Proszę mnie słuchać.

245
00:24:20,159 --> 00:24:22,228
Zostań ze mną.

246
00:24:24,864 --> 00:24:26,098
Zabij mnie.

247
00:24:50,690 --> 00:24:52,558
Zabij mnie.

248
00:25:00,766 --> 00:25:01,934
Zabij mnie.

249
00:26:08,234 --> 00:26:11,304
DISTANT VISTAS

250
00:26:25,718 --> 00:26:27,219
Bez bagażu.

251
00:26:31,624 --> 00:26:32,825
A moje komiksy?

252
00:26:32,892 --> 00:26:34,160
W porządku, kochany.

253
00:26:36,028 --> 00:26:37,296
Zostaw je.

254
00:27:17,770 --> 00:27:19,071
Proszę. Jesteś wolny.

255
00:27:24,210 --> 00:27:25,344
Możesz iść.

256
00:27:26,445 --> 00:27:28,047
Idź! Uciekaj.

257
00:27:34,220 --> 00:27:35,421
Jest Tulip?

258
00:27:35,688 --> 00:27:36,956
Pojechała do Albuquerque.

259
00:27:39,925 --> 00:27:42,928
- Co tu robisz?
- Uwalniam je.

260
00:27:46,298 --> 00:27:48,300
Muszę jechać po dzieci.

261
00:27:51,704 --> 00:27:52,805
Twój kumpel jest w środku.

262
00:28:07,353 --> 00:28:08,821
Odejdź.

263
00:28:21,233 --> 00:28:22,301
Cassidy?

264
00:28:22,368 --> 00:28:24,270
Idź stąd, pastorze.

265
00:28:25,337 --> 00:28:29,008
Nie jesteś tu bezpieczny.

266
00:28:39,151 --> 00:28:40,519
Jezu!

267
00:28:45,091 --> 00:28:46,358
Zabiłeś burmistrza.

268
00:28:46,425 --> 00:28:48,294
Ciebie też zabiję!

269
00:29:01,140 --> 00:29:03,876
Mówiłem, czym jestem.

270
00:29:07,379 --> 00:29:09,181
Teraz widzisz.

271
00:29:12,485 --> 00:29:13,986
Odejdź.

272
00:29:19,892 --> 00:29:21,327
Nigdzie nie idę.

273
00:29:25,865 --> 00:29:27,199
Ty też mnie widziałeś, Cassidy.

274
00:29:29,268 --> 00:29:30,936
W najgorszym momencie.

275
00:29:34,073 --> 00:29:35,875
I przykro mi.

276
00:29:35,941 --> 00:29:41,213
Jesse Custer, z piękną dziewczyną
i kopniakami jak z kung-fu.

277
00:29:42,848 --> 00:29:45,184
Czego ty niby żałujesz, co?

278
00:29:45,251 --> 00:29:46,485
Wielu rzeczy.

279
00:29:49,321 --> 00:29:52,291
Ale w tej chwili tego,
że dałem ci się spalić.

280
00:30:01,200 --> 00:30:02,268
Nie.

281
00:30:03,903 --> 00:30:05,371
Szybko mnie ugasiłeś.

282
00:30:05,437 --> 00:30:08,274
- Nie dość szybko.
- Ale mnie ugasiłeś.

283
00:30:10,442 --> 00:30:12,311
To ważne.

284
00:30:27,893 --> 00:30:29,195
Co teraz zrobimy?

285
00:30:29,261 --> 00:30:31,997
Jakieś dymanko,
czy tylko potrzymamy się za ręce?

286
00:30:34,500 --> 00:30:35,534
Wiesz…

287
00:30:38,504 --> 00:30:39,972
Zadam ci pytanie.

288
00:30:42,274 --> 00:30:44,009
Gdybym zabił burmistrza…

289
00:30:45,978 --> 00:30:47,012
to coś zrobił?

290
00:30:50,249 --> 00:30:52,251
Pomógłby ci się pozbyć ciała.

291
00:30:52,318 --> 00:30:53,419
Jasne.

292
00:30:56,655 --> 00:30:58,090
No to do roboty.

293
00:31:04,463 --> 00:31:06,932
Słyszałeś, co zrobił Jesse Custer?

294
00:31:08,901 --> 00:31:10,102
Uciekł.

295
00:31:13,372 --> 00:31:15,241
Jesse Custer!

296
00:31:15,307 --> 00:31:17,643
Root martwi się jak szalony.
Nie trzeba.

297
00:31:17,910 --> 00:31:21,213
Jesse będzie w niedzielę w kościele,
możesz się założyć.

298
00:31:21,380 --> 00:31:23,282
Jak myślisz, co zrobi pastor?

299
00:31:23,349 --> 00:31:24,683
Powiem ci, co zrobi.

300
00:31:24,950 --> 00:31:27,553
Stanie przed całym miastem,
wyjdzie na moje,

301
00:31:27,620 --> 00:31:29,255
i będzie musiał wyrzec się Boga.

302
00:31:29,321 --> 00:31:33,025
Największego kłamstwa,
jakie nam wmawiano.

303
00:31:33,092 --> 00:31:35,628
Albo Jesse Custer
kompletnie nic nie zrobi.

304
00:31:39,531 --> 00:31:42,701
Ojczulku, chodź no tu.

305
00:31:45,437 --> 00:31:47,239
Co robisz?

306
00:31:47,306 --> 00:31:51,310
Bezpośrednia linia do Tronu Niebios.
Przepraszam, ale jestem ciekawy.

307
00:31:51,377 --> 00:31:53,279
Posłuchaj.

308
00:31:53,445 --> 00:31:57,182
Nie ma sygnału, operatora,
zepsute draństwo.

309
00:31:57,249 --> 00:31:58,350
Nie, mówili...

310
00:31:58,717 --> 00:32:00,052
O cholera.

311
00:32:01,220 --> 00:32:03,289
Potrzebuję ręki anioła.
Inaczej nie działa.

312
00:32:03,355 --> 00:32:05,324
A tak.
Nie ma sprawy.

313
00:32:05,391 --> 00:32:07,059
Mogę zdobyć ręce anioła.

314
00:32:07,359 --> 00:32:08,427
Dobra.

315
00:32:10,396 --> 00:32:12,965
Skończmy tutaj.
Muszę wykonać telefon.

316
00:32:18,971 --> 00:32:20,306
Dobrze, wasza ekscelencjo.

317
00:32:20,372 --> 00:32:23,742
Położymy pana
do ciepłego łóżeczka.

318
00:32:27,546 --> 00:32:29,381
Tu Tulip. Powiedz coś.

319
00:32:31,650 --> 00:32:32,685
Hej.

320
00:32:33,552 --> 00:32:34,553
To ja.

321
00:32:37,589 --> 00:32:39,725
Chciałem tylko powiedzieć...

322
00:32:40,659 --> 00:32:42,628
że dziś rano jadłem naleśniki.

323
00:32:44,196 --> 00:32:45,497
Przypomniałem sobie czasy,
gdy uciekaliśmy

324
00:32:45,564 --> 00:32:50,536
przed braćmi Rodriguez,
pamiętasz, w .

325
00:32:51,737 --> 00:32:53,138
Jakoś tak.

326
00:32:55,007 --> 00:33:00,012
Przypomniałem sobie,
że jedliśmy je gdzieś pod Kansas City.

327
00:33:01,347 --> 00:33:04,350
Poprosiłaś kelnerkę
o naleśniki z M&Msami.

328
00:33:04,416 --> 00:33:06,652
Powiedziała: „Tego nie mamy w karcie”.

329
00:33:06,719 --> 00:33:10,656
Ale lubisz dostawać to, co chcesz.
„Macie M&Msy, prawda?

330
00:33:10,723 --> 00:33:12,491
Zróbcie mi naleśniki,
podajcie mi je,

331
00:33:12,558 --> 00:33:14,059
a ja sama posypię cukierkami”.

332
00:33:17,162 --> 00:33:18,464
Tak zrobiłaś.

333
00:33:20,299 --> 00:33:21,433
Z każdym po kolei.

334
00:33:23,535 --> 00:33:27,172
Więc o tym właśnie myślałem.

335
00:33:31,377 --> 00:33:32,444
W każdym razie…

336
00:33:34,079 --> 00:33:35,347
Chciałem powiedzieć...

337
00:33:38,117 --> 00:33:39,218
jeśli o mnie chodzi,

338
00:33:41,286 --> 00:33:42,354
tylko ty...

339
00:33:45,057 --> 00:33:46,358
Do końca świata.

340
00:34:26,632 --> 00:34:28,233
Dobra, Carlos.

341
00:35:45,477 --> 00:35:46,578
Musisz jechać.

342
00:35:57,956 --> 00:36:00,559
Dwa dni. Najwyżej trzy.

343
00:36:06,498 --> 00:36:07,733
Potem wrócisz.

344
00:36:24,483 --> 00:36:27,553
Co pan na to?
Zgadza się pan?

345
00:36:27,619 --> 00:36:29,221
Czyż to nie raj?

346
00:36:31,623 --> 00:36:32,824
Nie.

347
00:37:07,426 --> 00:37:08,627
Jutro będzie gotowe.

348
00:37:08,694 --> 00:37:09,828
Dzisiaj.

349
00:37:09,895 --> 00:37:11,863
Jutro rano.
Wcześniej się nie da.

350
00:37:11,930 --> 00:37:13,899
Noa odpowiedział Bogu,

351
00:37:13,966 --> 00:37:16,602
"Po 40 długi nocach na arce,

352
00:37:16,668 --> 00:37:19,871
wybacz panie,
ale nie mogę przestać głaskać ptaka!"

353
00:37:22,741 --> 00:37:24,610
- Usłyszę „Amen”?
- Mamo!

354
00:37:24,676 --> 00:37:26,445
- Dobrze.
- Niech chłopak patrzy.

355
00:37:27,045 --> 00:37:28,714
Pokaż jej!

356
00:37:32,551 --> 00:37:33,719
Znam cię.

357
00:37:35,654 --> 00:37:36,989
Na pewno.

358
00:37:37,623 --> 00:37:38,824
Gdzie to było?

359
00:37:42,461 --> 00:37:43,829
Miłego ranka.

360
00:37:56,808 --> 00:37:59,778
Hej, proszę pana,
panie kowboju.

361
00:37:59,845 --> 00:38:01,446
Jedziemy do Ratwater.

362
00:38:07,853 --> 00:38:10,489
Mamo! Mamo!

363
00:38:10,555 --> 00:38:12,090
Niech chłopak patrzy.

364
00:38:31,943 --> 00:38:33,812
39. 40, 41.

365
00:38:35,981 --> 00:38:40,018
39, 40, 41.

366
00:38:43,121 --> 00:38:45,023
Chodź synu,
zostaw ich.

367
00:38:50,629 --> 00:38:54,800
Gettysburg, trzeci dzień,
atak Picketta.

368
00:38:55,133 --> 00:38:58,136
Nigdy nie widziałem człowieka,
który tak kochał zabijać.

369
00:39:00,806 --> 00:39:02,774
Straciliśmy wtedy wielu ludzi.

370
00:39:05,510 --> 00:39:07,512
I wiele koni.

371
00:39:09,014 --> 00:39:10,082
Nie.

372
00:39:52,624 --> 00:39:55,660
Sześć razy pięć to 30.

373
00:40:02,534 --> 00:40:04,603
Dokończ piosenkę.

374
00:41:00,859 --> 00:41:02,527
Wróć do nas.

375
00:41:02,594 --> 00:41:04,596
Dwa dni. Najwyżej trzy.

376
00:41:04,663 --> 00:41:07,098
Co pan na to?
Zgadza się pan?

377
00:41:07,165 --> 00:41:08,767
Czyż to nie jest raj?

378
00:41:09,768 --> 00:41:11,670
Czyż to nie jest raj?

379
00:41:11,736 --> 00:41:12,838
Nie.

380
00:41:12,904 --> 00:41:14,139
Na jutro będzie gotowe.

381
00:41:15,907 --> 00:41:16,975
Znam cię.

382
00:41:18,543 --> 00:41:19,911
Hej, proszę pana.

383
00:41:19,978 --> 00:41:20,979
Mamo!

384
00:41:22,013 --> 00:41:23,515
Już cię pamiętam.

385
00:41:23,582 --> 00:41:24,749
41.

386
00:41:28,620 --> 00:41:30,589
Musisz jechać.
Wróć do nas.

387
00:41:30,655 --> 00:41:32,991
Musisz jechać.
Musisz jechać. Wróć do nas.

388
00:41:36,761 --> 00:41:38,230
Sześć razy pięć...

389
00:41:38,296 --> 00:41:39,898
Otworzysz serce na jego miłość?

390
00:41:39,965 --> 00:41:42,267
Na miłość naszego Pana
i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa?

391
00:41:42,534 --> 00:41:43,969
Dołączy do nas w piekle.

392
00:41:51,676 --> 00:41:52,811
Musisz jechać.

393
00:41:53,311 --> 00:41:54,312
Panie kowboju!

394
00:42:02,254 --> 00:42:03,321
Wróć do nas.

395
00:42:03,588 --> 00:42:04,756
Zgadza się pan?

396
00:42:04,823 --> 00:42:05,857
Hej.

397
00:42:10,295 --> 00:42:11,296
Wróć do nas.

398
00:42:11,563 --> 00:42:12,931
Czyż to nie jest raj?

399
00:42:12,998 --> 00:42:14,032
Hej, proszę pana.

400
00:42:14,099 --> 00:42:15,166
41.

401
00:42:19,971 --> 00:42:20,972
Nie.

402
00:42:21,039 --> 00:42:23,008
Będzie gotowe na jutro.

403
00:42:23,074 --> 00:42:24,142
Hej, proszę pana.

404
00:42:24,209 --> 00:42:25,310
Nie.

405
00:44:03,842 --> 00:44:07,312
PIEKŁO

406
00:44:16,054 --> 00:44:17,689
Chcesz to skończyć?

407
00:44:18,957 --> 00:44:20,725
Chcesz się uwolnić?

408
00:44:22,160 --> 00:44:23,962
Mamy dla ciebie zadanie.

409
00:44:25,764 --> 00:44:26,865
Jakie?

410
00:44:31,736 --> 00:44:33,271
Chodź z nami, dowiesz się.

411
00:44:39,244 --> 00:44:40,378
Jakie zadanie?

412
00:44:43,815 --> 00:44:45,750
Chcemy, żebyś kogoś zabił.

413
00:44:47,485 --> 00:44:48,787
Kogo?

414
00:44:50,989 --> 00:44:52,323
Pastora.

415
00:45:47,212 --> 00:45:49,114
Cześć, ślicznotki.

416
00:45:54,319 --> 00:45:55,453
Ręce anioła.

417
00:45:56,921 --> 00:45:58,923
Ile potrzebujesz?
Trzy? Cztery?

418
00:46:00,792 --> 00:46:02,460
Jedna wystarczy, dzięki.

419
00:46:06,898 --> 00:46:07,966
Tak.

420
00:46:12,403 --> 00:46:13,805
Miły był.

421
00:46:15,874 --> 00:46:17,442
Wrzucę psa, daj resztę.

422
00:46:37,495 --> 00:46:39,564
- Czyli Bóg, tak?
- Tak.

423
00:46:41,032 --> 00:46:42,400
Przyjdzie do Teksasu?

424
00:46:43,968 --> 00:46:45,103
W niedzielę rano.

425
00:46:47,305 --> 00:46:48,573
Ale będzie widok, co?

426
00:46:48,840 --> 00:46:50,875
No.

